photo
1/6Tomasz Głowiński

1/6Festung Breslau

6 maja 1945 r. podpisano kapitulację Festung Breslau. Kończyła ona ponad trzymiesięczne walki o Wrocław jakie stoczyli ze sobą Rosjanie i Niemcy. Były to najbardziej dramatyczne 3 miesiące w tysiącletniej historii miasta.

Breslau, ogłoszony został twierdzą rozkazem Hitlera 25 IX 1944 r. Jednak aż do czasu, gdy w początku lutego 1945 r. pod miasto podeszli Rosjanie, niewiele zrobiono by ową twierdzę faktycznie przygotować do obrony. Nawet z ewakuacją ludności cywilnej zwlekano do ostatniej chwili i przeprowadzono ją dopiero w obliczu rychłego zamknięcia oblężenia. W jej trakcie, kilkadziesiąt tysięcy cywilów zmarło z wyczerpania i mrozu.

Eugeniusz Bodo jako inżynier Stefan Żarnowski wraz z Jadwigą Smosarską w podwójnej roli Lucyny Bortnowskiej i Juliana Kwiatkowskiego w komedii „Czy Lucyna to dziewczyna”. Warszawa, 1934 r.NAC

photo

2/6 Dowództwo Festung Breslau zmobilizowało szereg jednostek Wehrmachtu i Waffen-SS, Luftwaffe i Volkssturmu.

Razem, załoga twierdzy liczyła około 50 tysięcy żołnierzy. Ich wartość bojowa była bardzo zróżnicowana – od zaprawionych w bojach i silnie zmotywowanych oddziałów SS i Hitlerjugend, aż po słabo wyszkolonych, wiekowych volkssturmistów z batalionów budowlanych. Nad morale obrońców czuwało nie tylko dowództwo Festung Breslau, ale też Komisarz Obrony Rzeszy na Wrocław gauleiter NSDAP Karl Hanke. Z jego rozkazu wszelkie objawy defetyzmu karano bezwzględnie śmiercią.

W obronie Festung Breslau uczestniczyło 26 batalionów bojowych Volkssturmu. Ich żołnierze walczyli w cywilnych ubraniach z opaską ze swastyką na ramieniu, a uzbrojenie to głównie zdobyczne karabiny rosyjskie, francuskie i włoskie. ZNiO

photo

3/6Dowodzący wojskami sowieckimi 1. Frontu Ukraińskiego marszałek Iwan Koniew nie musiał szturmować otoczonego do połowy lutego miasta.

Przemawiał przeciwko temu też fakt, że nie miał on potrzebnych do tego sił i do zdobywania Festung Breslau wyznaczono 6. Armię gen. Władimira Głuzdowskiego, armię słabą i słabo wyszkoloną.

Pierwsze sowieckie uderzenia na Wrocław nastąpiło z marszu w połowie lutego 1945 r. Rosjanie wdarli się do miasta od południa, ale po początkowych sukcesach, impet ich natarcia wygasł w obliczu zaciętej obrony do której komendant twierdzy – gen. Hans von Ahlfen skierował swe najlepsze oddziały. Długotrwałe walki na Krzykach i Tarnogaju nie przyniosły żadnej ze stron rozstrzygnięcia. Rosjanom brakowało doświadczenia w walkach w mieście i wsparcia broni pancernej. Niemcy ze swej strony bezwzględnie wykorzystywali do obrony zwartą zabudowę miejską i otrzymywali stałe zaopatrzenie droga lotniczą.

Iwan Koniew (1897–1974), sowiecki marszałek oraz dowódca w czasie II wojny światowej i I Frontu Ukraińskiego, z którym dotarł do Berlina. W latach 1945–1946 dowodził sowieckimi wojskami okupacyjnymi w Austrii. Od 1955 r. przez pięć lat pełnił funkcję dowódcy zjednoczonych sił zbrojnych państw Układu Warszawskiego.East News/Universal Image Group

4/6Drugi generalny szturm Festung Breslau nastąpił w wielkanocny poniedziałek...

photo

... 1 IV 1945 r., po huraganowym ogniu artylerii i ze wsparciem czołgów Sowieci uderzyli na miasto od południowego-zachodu. Po zaciętych walkach zdobyli oni ważne dla twierdzy lotnisko na Gądowie i przełamali niemiecka obronę. I tylko błąd sowieckiego dowództwa oraz szybkie użycie przez nowego komendanta twierdzy, gen. Hermanna Niehoffa wszystkich odwodów, umożliwiły powstrzymanie tego natarcia. Miasto nie zostało zdobyte, choć zapłaciło za to straszną cenę. Szczególne straty dla zabytkowego centrum przyniósł tzw. nalot wielkanocny.

Żołnierze sowieccy w natarciu na pozycje obronne na Brochowie, koniec lutego 1945 r.ZNiO

photo

5/6 Ostatecznie Breslau skapitulował 4 dni po upadku Berlina.

Miasto straciło 50-75% procent swej zabudowy. Do niewoli poszło 45 tys. obrońców. W walkach zginęło około 6 tys. niemieckich żołnierzy. Liczba zabitych cywilów sięgała 170 tys.

Jeszcze kilka lat po wojnie w krajobrazie miasta widoczne były ślady walk. Chłopiec siedzi na sowieckim dziale samobieżnym SU 122, 1945–1949. ZNiO

6/6Paul Peikert i „Kronika dni oblężenia”

photo

W Festung Breslau wraz z cywilami pozostała także na własne życzenie część duchownych – tak protestanckich jak i katolickich. Wśród nich był proboszcz parafii św. Maurycego leżącej na Przedmieściu Oławskim – ks. Paul Peikert. Przez cały okres walk o miasto trwał on przy swych wiernych niosąc im pomoc i wsparcie w każdym dniu oblężenia, a zwłaszcza podczas tragicznego w skutkach dla najstarszej części miasta nalotu wielkanocnego, który obrócił w perzynę główne zabytki Wrocławia, w tym wrocławski Rynek, Stare Miasto, Ostrów Tumski z katedrą św. Jana Chrzciciela i także kościół św. Maurycego. Ksiądz Peikert pisał podczas oblężenia dzienniki, które po wojnie doczekały się kilku polskich i niemieckich wydań stając się najpełniejszym świadectwem tragedii Wrocławia jaka dotknęła miasto w 1945 roku.

Panorama zniszczonego Wrocławia. Widok z wieży ratusza w stronę Ostrowa Tumskiego. ZNiO

Dowiedz się więcej

Zaplanuj wizytę

Bilety od 5,00 zł Cennik, godziny otwarcia, adres

next-section