photo
1/11Łukasz Koniarek

1/11To były czasy! Życie społeczno-kulturalne i osiągnięcia II Rzeczypospolitej.

Nie sposób w kilku słowach opisać świat, który skończył się 1 września 1939 r.

Okres międzywojenny to przede wszystkim czas wielkich przemian - społecznych, obyczajowych i technicznych. To czas krzepnięcia odzyskanej niepodległości, kształtowanie nowoczesnej demokracji, czas gwałtownego wejścia techniki w życie codzienne, upowszechnienia radia, filmu, motoryzacji, lotnictwa, czas emancypacji kobiet, które nagle pojawiły się w dziedzinach życia zarezerwowanych dotąd dla mężczyzn.

Józef Piłsudski nad Niemnem.Druskienniki, 1926 r. NAC

photo

Afisz zapowiadający Uroczystą Akade-
mię ku czci Imienin Pierwszego Marszał-
ka Polski Józefa Piłsudskiego"
organizowaną przez Komitet Obywatelski
przy Miejskim Urzędzie Dzielnicowym VI
we Lwowie 19 marca 1933 r. w sali Związ-
ku Maszynistów Kolejowych

"

photo

2/11Polska lat 20-tych i 30-tych nie była krajem jednolitym.

Długo wyczuwalne były różnice pomiędzy terenami poszczególnych zaborów. Różnice w poziomie życia istniały także pomiędzy miastami, zwłaszcza największymi, a wsiami. Do najbardziej zacofanych pod względem cywilizacyjnym regionów należało Polesie.

Plakat „Polesie” reklamujący piękno tego regionu, wydany nakładem Ligi Popierania Turystyki przy Polskich Kolejach Państwowych, ok. 1935 r.ZNiO

photo

3/11W przeciągu niecałych dwudziestu lat...

...Polska, mimo trudności, mimo światowego kryzysu gospodarczego w latach 1929-1933, wykonała ogromną pracę zmierzającą do zniwelowania porozbiorowych różnic, budowy silnej, stabilnej gospodarki i mocnej pozycji na międzynarodowej arenie. W wielu dziedzinach należało rozpoczynać właściwie od zera. Tak było np. z tworzeniem polskiej floty handlowej i wojennej. Za gospodarcze sukcesy uznać można z pewnością reformę walutową premiera Władysława Grabskiego, budowę nowoczesnego miasta i portu w Gdyni czy budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego. Na arenie międzynarodowej widoczne było dążenie Polski do bycia liderem wśród państw Europy Środkowej.

Przybycie do Gdyni zbudowanego w Holadnii za składki społeczne nowoczesnego okrętu podwodnego ORP „Orzeł”. Gdynia, 1939 r.NAC

photo

4/11Okres międzywojenny był czasem wielkich osiągnięć polskiej nauki i kultury.

Obok dawnych dziedzin wiedzy swe miejsce zyskiwały młode, jak np. archeologia. Szczególnie prężnym ośrodkiem naukowym stał się Lwów, skąd nowe idee i odkrycia promieniowały nie tylko na całą Polskę, ale na cały świat, tak jak kapitalne dokonania Lwowskiej Szkoły Matematycznej. Dwudziestolecie to wielka epoka polskiej literatury. Obok twórców starszego pokolenia jak Stefan Żeromski czy Władysław Reymont (uhonorowany w 1925 r. Nagrodą Nobla) wyrosła cała plejada pisarzy i poetów, których twórczość należy do najwybitniejszych dokonań polskiej literatury.

Uczestnicy rajdu samochodowego
Lwów-Zakopane pod pomnikiem Adama
Mickiewicza we Lwowie, ok. 1930 r.NAC

photo

5/11W porównaniu do czasów sprzed I wojny bardzo zmieniło się życie codzienne.

Upowszechnienie radia i kina, które oprócz rozrywki dostarczały informacji o współczesnym życiu, sprawiło, że nawet do małych miejscowości docierały nowiny z całej Polski i świata. Unowocześnienie taboru kolejowego, rozwój komunikacji autobusowej i wreszcie stworzenie połączeń lotniczych z Europą sprawiły, że podróże krajowe i zagraniczne oraz turystyka stały się elementem codziennego życia i to nie tylko dla najbogatszych. Gwałtownie rozpowszechniła się motoryzacja, zwłaszcza w latach 30-tych, kiedy to na drogach zaczęło pojawiać się coraz więcej krajowej produkcji samochodów i motocykli, dostępnych coraz szerszym kręgom społeczeństwa. Polacy, wyzwoleni z zaborczych pęt, nieskrępowani koniecznością walki o swą ojczyznę, chętnie oddawali się rozrywkom i życiu towarzyskiemu.

Pasażerowie wsiadający do tramwaju linii „3” w Warszawie. Warszawa, wrzesień1933 r. NAC

Popularne stało się zainteresowanie sportem, także dzięki nowoczesnym środkom przekazu.

photo

Popularne stało się zainteresowanie sportem, także dzięki nowoczesnym środkom przekazu. Polska nie była olimpijską potęgą, niemniej jednak mogła pochwalić się szeregiem sukcesów, a nazwiska Jadwigi Jędrzejowskiej, Haliny Konopackiej, Janusza Kusocińskiego czy Stanisława Marusarza znane były nie tylko w kraju. Wielkie sportowe zwycięstwa osiągali natomiast polscy lotnicy i szybownicy. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się występy krajowych drużyn skupionych w lokalnych klubach, często o długiej tradycji.

W pamięci Polaków okres dwudziestolecia pozostał jako czas pewnej stabilizacji i czas kształtowania się nowoczesnego życia. Ale przede wszystkim jako czas wielkiej nadziei i wielkich planów na następne dziesięciolecia.

Sprzedaż „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” na X Międzynarodowych Targach Wschodnich.Lwów, wrzesień 1930 r. NAC

photo

7/11Eugeniusz Bodo

Eugeniusz Bodo (ur. w 1899 r.), właściwie Bogdan Eugène Junod, był z pochodzenia Szwajcarem. Należał do najbardziej wszechstronnych aktorów okresu międzywojennego, występował bowiem na scenach kabaretowych, na deskach teatrów oraz w filmach, grając role tragiczne, komediowe i role amantów. Zajmował się także pisaniem scenariuszy oraz reżyserią i produkcją filmową. Był utalentowanym tancerzem i piosenkarzem. Do dziś rozpoznawane są wykonywane przez niego piosenki filmowe - wystarczy wymienić chociażby tytuły Już taki jestem zimny drań", "Sex appeal", Dzisiaj ta i jutro ta" czy "Umówiłem się z nią na dziewiątą". Wystąpił w ponad trzydziestu filmach. Uwielbiany przez kobiety, był szarmancki i uwodzicielski. Miał romans z aktorką Norą Ney. Jego związek a później rozstanie z ciemnoskórą aktorką tahitańską Reri (czyli Anne Chevalier) miał posmak skandalu. Tuż przed wybuchem wojny został właścicielem kawiarni "Bodo-Cafe" przy ul. Foksal w Warszawie. Po wybuchu wojny mieszkał we Lwowie.

Eugeniusz Bodo zmarł z głodu i wycieńczenia w sowieckim więzieniu w październiku 1943 r.

"

Eugeniusz Bodo jako inżynier Stefan Żarnowski wraz z Jadwigą Smosarską w podwójnej roli Lucyny Bortnowskiej i Juliana Kwiatkowskiego w komedii „Czy Lucyna to dziewczyna”. Warszawa, 1934 r.NAC

photo

8/11Halina Konopacka

Halina Konopacka (1900 - 1989) była kobietą niezwykłą, utalentowaną i odważną. Jest pamiętana przede wszystkim sportsmenka. W czasie studiów na Uniwersytecie Warszawskim występowała w barwach AZS. Grała w koszykówkę, jeździła świetnie konno, prowadziła sportowe samochody i doskonale grała w tenisa. Jednak jej pasją stała się lekka atletyka, w której zdobyła łącznie 25 tytułów mistrzowskich w kilku kategoriach. Na igrzyskach olimpijskich w Amsterdamie w 1928 r. wywalczyła w rzucie dyskiem pierwszy złoty medal dla Polski. Była talentem nie tylko sportowym. Pisała wiersze publikowane w poetyckich czasopismach: Skamandrze" i "Wiadomościach Literackich". W 1939 r. wraz z mężem płk. Ignacym Matuszewski uczestniczyła w brawurowej akcji wywiezienia rezerw złota Narodowego Banku Polskiego. Po wojnie mieszkała w USA. Późno odkryła w sobie talent malarski. Swe obrazy sygnowała pseudonimem Helen Georgie.

Wśród komentatorów sportowych zyskała sobie przezwisko "Czerbieta", gdyż w czasie zawodów często nosiła na głowie czerwony berecik.

"

Halina Konopacka podczas igrzysk olimpijskich w Amsterdamie w 1928 r. Ten rzut dyskiem przyniósł jej złoty medal. Był to pierwszy w historii złoty medal olimpijski dla Polski. Amsterdamm 28 czerwca 1928 r. NAC

photo

9/11Polskie Radio

Początki były nader skromne – dwie godziny programu dziennie i około 170 radiosłuchaczy. Tak było w 1925 r., kiedy to Polskie Towarzystwo Radiotechniczne rozpoczęło nadawanie pierwszego cyklicznego programu. Rok później powstała spółka Polskie Radio, która już w 1931 r. uruchomiła w Raszynie pod Warszawą najsilniejszy wówczas na świecie nadajnik o mocy 120 kW, obejmujący swym zasięgiem całą Polskę. Lokalne rozgłośnie szybko powstały w Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Lwowie, Wilnie i Łodzi. Nadawano nie tylko muzykę czy programy informacyjne i edukacyjne bądź sprawozdania sportowe, lecz także niezwykle popularne słuchowiska i audycje satyryczne, z których najwięcej słuchaczy zyskała słynna „Wesoła Lwowska Fala”. W przededniu wybuchu wojny na ziemiach polskich było już ponad milion odbiorników radiowych.

Gen. Mariusz Zaruski przed mikrofonem w rozgłośni Polskiego Radia w Warszawie.Generał, zapalony taternik, żeglarz, wspaniały wychowawca młodzieży i dowódca szkolnego harcerskiego żaglowca „Zawisza Czarny” wygłasza odczyt pt. Przyszłość Polski na morzu.Warszawa, 1931 r., NAC

photo

10/11 Żwirko i Wigura

Te dwa nazwiska nierozdzielnie kojarzą się z sukcesami polskiego lotnictwa w okresie międzywojennym – wojskowy pilot kpt. Franciszek Żwirko oraz konstruktor inż. Stanisław Wigura, jeden z trójki projektantów słynnych samolotów RWD (skrót od nazwisk konstruktorów, inżynierów Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury i Jerzego Drzewieckiego). Spektakularne zwycięstwo Żwirki i Wigury na RWD-6 podczas Międzynarodowych Zawodów Lotniczych Challange w 1934 r. rozsławiło młode polskie lotnictwo i niewielką wytwórnię płatowców. W końcu lat 30. minionego stulecia zakłady RWD, których początki sięgają pionierskiej działalności Sekcji Lotniczej Koła Mechaników Studentów Politechniki Warszawskiej, stały się – obok Państwowych Zakładów Lotniczych (PZL) – jednym z najważniejszych producentów samolotów w Polsce, specjalizujących się zwłaszcza w budowie lekkich płatowców sportowych, szkolnych i akrobatycznych.

Kpt. Franciszek Żwirko i inż. Stanisław Wigura przy samolocie sportowymRWD-6, oznaczonym kodem SP-AHN, na którym zajęli pierwsze miejsce w Międzynarodowych Zawodach Lotniczych Challange w 1932 r. Warszawa, sierpień 1932 r. NAC

photo

11/11Lwowska Szkoła Matematyczna

W dwudziestoleciu międzywojennym lwowski ośrodek naukowy był jednym z najsilniejszych i najbardziej znaczących. Wyjątkową grupą uczonych byli matematycy skupieni wokół Hugona Steinhausa i Stefana Banacha, zajmujący się analizą funkcjonalną. Należeli do niej: Stanisław Ulam, Leon Chwistek, Stanisław Mazur, Władysław Orlicz, Władysław Nikliborc i inni. Wydawane przez nich we Lwowie od 1929 r. czasopismo „Studia Mathematica” wkrótce znane było na świecie. Co ciekawe, wiele osiągnięć lwowskiej szkoły matematycznej powstało nie w murach uczelni, lecz przy stolikach w kawiarni Szkockiej przy pl. Akademickim we Lwowie, gdzie matematycy spisywali swe wywody, początkowo na serwetkach i blatach, później zaś umieszczali problematy i ich rozwiązania w zeszycie, zwanym Księgą Szkocką. Nagrodą za rozwiązania były nie akademickie laury, ale „jedno lub dwa małe piwa”, a nawet żywa gęś. Twierdzenia lwowskiej szkoły matematycznej są do dziś wykorzystywane, zwłaszcza w informatyce i ekonomii.

Fotografia portretowa Stefana Banacha. Lwów, przełom 1938 i 1939 r. NAC

Dowiedz się więcej

Zaplanuj wizytę

Bilety od 5,00 zł Cennik, godziny otwarcia, adres

next-section