28 grudnia: Sprawiedliwość dosięgnie wszystkich, czyli o wrocławskim pręgierzu

Wrocławski pręgierz – symbol jurysdykcji władz miasta, usytuowany w jego centralnym punkcie, czyli w Rynku, dzięki rozbudowanej formie i wielkości stanowił dla mieszkańców i przyjezdnych symbol prestiżu i sprawności wymiaru sprawiedliwości. Przez dziesiątki lat wymierzano przy nim kary za ciężkie i drobne przestępstwa. Kres pręgierza nadszedł wraz w końcem II wojny światowej, po której został rozebrany. Cztery dekady później 28 grudnia 1985 roku ponownie pojawił się w przestrzeni miejskiej. Jakie były losy oryginalnego pręgierza? Dlaczego postanowiono go zrekonstruować?

Kamienny pręgierz powstał w 1492 roku zapewne w miejscu starszego drewnianego. Na tle innych tego typu obiektów imponował wymiarami i rozbudowaną formą. Miał 10 metrów wysokości. Składał się na niego trzystopniowy cokół, czworoboczny słup i pięcioboczna ażurowa latarnia zwężająca się ku górze. Całość zwieńczona była figurką kata, który w prawej ręce trzymał rózgi. Lokalizacja słupa hańby też nie była przypadkowa. Usytuowano go naprzeciw Ratusza – siedziby ówczesnych władz miasta, u zbiegu dwóch najważniejszych ulic średniowiecznego miasta: Oławskiej i Świdnickiej, we wschodniej części Rynku, nieopodal najbogatszych kramów należących do sukienników. Takie umiejscowienie świadczyło o tym, jak ogromną wagę przywiązywano do roli, jaką pełnił.

Pręgierz służył przede wszystkim do wykonywania kary chłosty, ale i wystawień na widok publiczny osób łamiących prawo, o czym informowały kartki z wypisanym przestępstwem lub przedmioty z nim związane. Kat niszczył przy nim fałszywe miary lub palił fałszywe pisma wymierzone we władze czy osoby fizyczne. Na fali zachodzących zmian w sądownictwie w Prusach na początku XIX wieku wzorem innych miast śląskich planowano rozbiórkę wrocławskiego pręgierza, ale brak woli magistratu i odwlekanie w czasie tej decyzji sprawiły, że pręgierz ocalał.


Zrekonstruowany pręgierz na wrocławskim Rynku. Fot. Michał Karczmarek


W połowie XIX wieku stan kamiennego pręgierza był bardzo zły, dlatego w 1854 roku podjęto decyzję o jego remoncie, jednocześnie planując nadanie mu nowej funkcji. Jednym z pomysłów była przeróbka na fontannę, czego jednak nie uczyniono. Historyczną rolę pręgierza doceniono dopiero w XX wieku, rozpoczynając w 1911 roku jego remont. Częściową restaurację przeprowadzono także w 1925 roku po tym, gdy wichura uszkodziła górne części z figurką kata. Niestety, podczas walk o Festung Breslau zimą i wioną 1945 roku doszło do poważnych uszkodzeń pręgierza. Ostatecznie zniknął z pejzażu miasta na przełomie 1945 i 1946 roku. Wrocław stracił jeden ze swoich symboli.

W latach 80. XX wieki zapadła decyzja o rekonstrukcji pręgierza. Zadania tego podjęła się wrocławska Pracownia Konserwacji Zabytków. Prace rozpoczęto w 1984 roku, a zakończono 28 grudnia 1985 roku, kiedy oficjalnie przekazano obiekt inwestorowi – Urzędowi Dzielnicowemu Starego Miasta. Niestety, odtworzony pręgierz nie był kompletny. Brakowało mu kwiatonu i figurki kata. Braki te udało się uzupełnić dopiero na początku XXI wieku. W maju 2002 roku ustawiono brakującą figurę stanowiącą swobodną interpretację istniejącej do 1945 roku postaci. Stolica Dolnego Śląska odzyskała tym samym jeden z symboli średniowiecznego miasta. Obiekt, przy którym niegdyś wymierzano kary, jest współcześnie ulubionym miejscem spotkań osób umawiających się na Rynku.

Michał Karczmarek
licencjonowany przewodnik miejski
Via Vratislavia

Bibliografia:
– Daniel Wojtucki, Kat i jego warsztat pracy na Śląsku, Górnych Łużycach i hrabstwie kłodzkim od początku XVI do połowy XIX wieku, Warszawa 2014.
– Daniel Wojtucki, Miejski kat i jego warsztat pracy w nowożytnym Wrocławiu, Wrocław 2016.