28 listopada: Najtrudniejszy język świata – Henryk Worcell

Dnia 28 listopada 1965 roku Tadeusz Kurtyka, znany powszechnie jako Henryk Worcell, otrzymał doroczną nagrodę miesięcznika społeczno-kulturalnego „Odra” za zbiór opowiadań pt. „Najtrudniejszy język świata”.

Prozaik i publicysta, którego nazwisko kojarzy się głównie ze zekranizowanymi powieściami pt. „Zaklęte rewiry” i „Grzech Antoniego Grudy”, urodził się w 1909 we wsi Krzyż w województwie małopolskim. Jako szesnastolatek uciekł z domu z powodu konfliktów z ojcem – związanym z lewicowym odłamem Polskiego Stronnictwa Ludowego – i podjął pracę zarobkową w krakowskich hotelach. Wydana w 1936 roku debiutancka powieść środowiskowa o pracy kelnerów pt. „Zaklęte rewiry” wzbudziła sensację oraz uznanie krytyków literackich, stając się jednym z najpopularniejszych utworów epickich okresu międzywojennego w literaturze polskiej.

Kolejne teksty autora, stanowiące przykład prozy nurtu chłopskiego, nie odniosły już porównywalnego sukcesu. Publikowane opowiadania częstokroć krytycznie opisywały otoczenie autora – jego sąsiadów, ich problemy oraz występki – a także miejscowe stosunki społeczne i z tego powodu stały się przyczyną częstych ataków na pisarza ze strony lokalnych mieszkańców. Do władz powiatowych i centralnych trafiały rozliczne donosy, w których oskarżano go o rozmaite przewinienia i działalność na szkodę państwa. Z perspektywy czasu Henryk Worcell opisywał tę sytuację w eseju pod wymownym tytułem „Rezerwat dzikich”: Stałem się człowiekiem niebezpiecznym dla gromady, demaskatorem, zdrajcą…

Warto jednak zaznaczyć, że pisarz nie pozostawał wcale dłużny oskarżycielom, w latach 1949-1955 współpracował z Urzędem Bezpieczeństwa, przekazując organom państwa informacje dotyczące środowiska wiejskiego na przygranicznych terenach Ziem Odzyskanych. W wyniku eskalacji sąsiedzkich sporów pisarz został dwukrotnie napadnięty i pobity, z tego też powodu doszło u niego do częściowej utraty wzroku. W 1957 roku Henryk Worcell, obawiając się o bezpieczeństwo swojej rodziny, podjął decyzję o przeprowadzeniu się do Wrocławia.

W stolicy Dolnego Śląska pisarz zamieszkał wraz z żoną i czworgiem dzieci w kamienicy z 1928 roku zlokalizowanej przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 40. Aktywnie działał w dolnośląskim oddziale Związku Literatów Polskich – organizacji twórczej i zawodowej zrzeszającej pisarzy, krytyków oraz tłumaczy literatury pięknej. Kontynuował ponadto działalność wydawniczą i rozwijał dorobek prozatorski jako autor tekstów publicystycznych oraz wspomnieniowych. W publikowanych zbiorach opowiadań poruszał problemy kształtowania się społeczności na Ziemiach Zachodnich oraz opisywał życie wrocławskich środowisk artystycznych. Znakomity przykład twórczości pisarza stanowi zbiór opowiadań pt. „Najtrudniejszy język świata” nagrodzony przyznawaną od 1961 roku Nagrodą Odry i uznawany za największe osiągnięcie pisarza z czasów Polski Ludowej. Autor opisuje w nich pierwsze miesiące życia repatriantów i wysiedlenia ludności niemieckiej, jednocześnie przywołując wielowymiarowy obraz relacji mieszkańców południowo-zachodniej Polski po zakończeniu II wojny światowej.

W 1964 roku kontakt z Henrykiem Worcellem ponowie nawiązała Służba Bezpieczeństwa, chcąc wykorzystać autorytet, którym pisarz cieszył się w środowisku wrocławskich literatów. Trudne warunki materialne, wynikające głównie z niskich dochodów autora, skłoniły go do nawiązania współpracy z organami bezpieczeństwa państwa jako TW „Konar”. Paradoksalnie to właśnie nagroda „Odry” otrzymana w 1965 roku przyczyniła się do intensyfikacji współpracy Worcella z SB. Na zebraniu dolnośląskiego oddziału ZLP uznano bowiem, że nagroda ta jest dla autora wystarczającym wyróżnieniem, odrzucając jednocześnie kandydaturę Worcella do Nagrody Państwowej i nominując do niej Tymoteusza Karpowicza. Urażony pisarz niejako w rewanżu informował Służbę Bezpieczeństwa o poglądach politycznych miejscowych literatów, przyznawanych stypendiach oraz planowanych wyjazdach zagranicznych wrocławskich artystów. Przedstawił ponadto charakterystykę twórców skupionych wokół Koła Młodych przy ZLP. W grupie początkujących twórców szczególnie irytowała go buntownicza postawa Janusza Stycznia i Rafała Wojaczka, którego opisywał wręcz jako „notorycznego pijaka” oraz „niebezpiecznego faceta”.

W 1968 roku Henryk Worcell został prezesem dolnośląskiego oddziału Związku Literatów Polskich, stanowisko to piastował przez trzy lata. Kolaborację z SB kontynuował do roku 1973, a o jej zakończeniu zdecydował sam urząd. Przyczyną przerwania współpracy miały być narastające problemy pisarza w życiu osobistym związane głównie z nadużywaniem alkoholu. W 1975 roku do kin trafiła filmowa adaptacja najsłynniejszej powieści autora – „Zaklęte rewiry” w reżyserii Janusza Majewskiego – co przyczyniło się do znacznego wzrostu zainteresowania jego prozą. W styczniu 1982 roku telewizja wyemitowała jednak fragment wypowiedzi pisarza popierający wprowadzenie stanu wojennego, co przyczyniło się do jego krytyki przez wrocławskich działaczy NSZZ „Solidarność”. Henryk Worcell zmarł 1 czerwca 1982 roku i został pochowany na cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu.

Bibliografia:
Dzikowska E.K., Joachimsthaler J., Blick-Wechsel: Deutsche und Polen zwischen Kriegsende und Vertreibung im Werk von Henryk Worcell, „German Studies Review” 2006, s. 515–536.
Kaczorowska K., Tadeusz Kurtyka czyli Henryk Worcell – Kelner, pisarz, agent. „Polska Gazeta Wrocławska”, 23 grudnia 2008, Wrocław.
Pluta J., Okruchy epopei: proza Henryka Worcella, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1974.
Podolczak M.P., „Postkolonialne” postrzeganie historii Dolnego Śląska. Między biografią a opowiadaniami Henryka Worcella. „Wieki Stare i Nowe” 2012, nr 9, s. 169–183.
Uljasz A., Zaklęte rewiry Janusza Majewskiego z 1975 r. według powieści Henryka Worcella jako przykład stale aktualnej adaptacji filmowej dzieła literackiego, „UR Journal of Humanities and Social Sciences” 2019, nr 1 (10), s. 106–121.

Jakub Wanot
przewodnik w Centrum Historii Zajezdnia