28 października: Nadać kolorów szarej rzeczywistości, czyli o szkłach Zbigniewa Horbowego

Kiedy w 1952 roku w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu utworzono Wydział Szkła, miasto szybko stało się ważnym ośrodkiem kształcącym artystów szklarzy. Projekty absolwentów tego wydziału charakteryzowały się dużą inwencją twórczą i nowatorskimi rozwiązaniami, zaczęto nawet mówić o „szkle wrocławskim”, podkreślając jego odrębność. Jednym z najważniejszych artystów był Zbigniew Horbowy, urodzony 28 października 1935 roku. Kim był człowiek, który bywa uznawany za pierwszego designera w Polsce? Co sprawia, że po jego dzieła w czasach PRL-u ustawiały się długie kolejki, a dziś są marzeniem wielu kolekcjonerów?

Zbigniew Horbowy przyszedł na świat 28 października 1935 roku w miejscowości Łanczyn leżącej na Kresach Wschodnich. Kiedy po wojnie nastąpiła zmiana granic Polski, przyszły artysta i jego rodzina zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnych stron i wyjazdu na zachód, osiedlili się w Kargowej pod Zieloną Górą. Młody Zbigniew nie wiązał swojej przyszłości ze sztuką, pragnął raczej zostać inżynierem. Do przyjazdu do Wrocławia i wzięcia udziału w egzaminach do szkoły plastycznej namówił go kolega ze szkolnej ławki, Jerzy Antkowiak, dziś uznany projektant mody. Zbigniew Horbowy nie sądził, że wynik jego egzaminu do tej placówki będzie pozytywny, ku swojemu zaskoczeniu jednak zdał i w roku 1953 rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu (od 1996 roku Akademia Sztuk Pięknych). Dyplom bronił w pracowni prof. Stanisława Dawskiego, wieloletniego rektora uczelni, który prowadził Katedrę Szkła Artystycznego.

W styczniu 1959 roku rozpoczął pracę jako projektant w hucie „Sudety” w Szczytnej Śląskiej, co było typową drogą zawodową młodych szklarzy, absolwentów wrocławskiej PWSSP. Ich zadaniem było bowiem wprowadzenie w hutach, gdzie często nadal powielano dawne poniemieckie wzory, odrobiny nowoczesności i uczynienie tym samym z Wrocławia centrum nowych form szkła. Takim powiewem współczesności w hucie „Sudety” były właśnie szkła projektowane przez Zbigniewa Horbowego – wyróżniające się dużą prostotą formy, dość masywne, o niezwykle intensywnych barwach. Artysta współpracował z różnymi hutami całe swoje życie, szczególne znaczenie miała dla niego jednak Huta Szkła Artystycznego „Barbara”, która powstała z jego inicjatywy w roku 1974 w Polanicy-Zdroju.

Warto zadać pytanie: Co sprawiało, że szkła Horbowego były tak wyjątkowe? Sam artysta uważał, że dobre szkło tworzy forma oraz kolor i to na tych dwóch czynnikach skupiał swoją uwagę. Projektował różne formy – szklanki, wazony, dzbanki, czy popielniczki. Najwięcej stworzył jednak kieliszków, ponieważ, jak sam mawiał, „kieliszek jest symbolem szkła”. Oglądając jego dzieła, nie sposób nie zauważyć także fascynacji artysty kolorami. Horbowy szczycił się tym, że w hucie w Polanicy-Zdroju używano około 30 barw, co w porównaniu z innymi polskimi hutami było ilością ogromną. To właśnie w intensywny barwach swoich szkieł dopatrywał się osiągniętego sukcesu, mawiał, że w czasach PRL-u „wszystko było jakieś szare. I naraz ni z gruszki, ni z pietruszki coś kolorowego”.

Szczególnym uznaniem znawców i wzięciem cieszyły się szkła typu „antico”, które Horbowy projektował od połowy lat 60. XX wieku, a które szybko zaczęły być produkowane seryjnie. Można je rozpoznać po charakterystycznych pęcherzykach powietrza. Przed znajdującym się na wrocławskim rynku sklepem „Amfora” po szkła te ustawiały się kolejki równie długie jak po podstawowe produkty pierwszej potrzeby. Wpływ na sukces „antico” miała na pewno niska cena, różnorodne barwy, a także fakt, że nigdy pęcherzyki powietrza nie układały się w ten sam sposób, co sprawiało, że każde dzieło było unikatowe. W czasach, kiedy w sklepach nie było większego wyboru i każde mieszkanie było do siebie podobne, ta wyjątkowość posiadanego wazonu czy kieliszka miała bardzo szczególne znaczenie…

W 1961 roku w ówczesnym Muzeum Śląskim (dziś Muzeum Narodowe we Wrocławiu), odbyła się wystawa prac Zbigniewa Horbowego, pierwsza po 1945 roku w Polsce indywidualna wystawa artysty szklarza. Dzieła na niej prezentowane spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem, zachwycony pisał o niej m.in. Zbigniew Herbert.

W roku 1963 Zbigniew Horbowy podjął pracę jako wykładowca na Wydziale Ceramiki i Szkła na wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Na swojej macierzystej uczelni pracował ponad 30 lat, na różnych stanowiskach – był dziekanem Wydziału Ceramiki i Szkła (trzykrotnie), kierownikiem Katedry Szkła, a w 1999 roku został wybrany rektorem Akademii Sztuk Pięknych, funkcję tę pełnił do 2005 roku. W 1989 roku otrzymał tytuł profesora zwyczajnego jako pierwszy artysta szklarz w Polsce.

Artysta zmarł 17 czerwca 2019 roku w Polanicy-Zdroju. Jego dzieła cieszą się niesłabnącą popularnością w kraju i za granicą od prawie 60 lat, czego świadectwem są m.in. liczne nagrody, które otrzymywał przez całe życie w uznaniu swojej twórczości. Warto wymienić, chociaż kilka z nich – nagroda Centralnej Rady Wzornictwa (1964 rok), srebrny medal na wystawie w Erfurcie (1974 rok), nagroda Miasta Wrocławia (1978 rok), złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2009 rok), pośmiertnie odznaczony został także Nagrodą Kulturalną Śląska. Dziś jego szkła możemy podziwiać w wielu polskich muzeach (m.in. Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Ziemi Kłodzkiej w Kłodzku, Muzeum w Sosnowcu), ale także w placówkach zagranicznych np. w Muzeum Szkła w Liège we Francji, czy w Muzeum Szkła w Corning w stanie Nowy Jork.

Martyna Kunecka
specjalista ds. obsługi publiczności
Dział Obsługi Centrum Historii Zajezdnia