27 listopada: Ilu Wrocław ma noblistów?

Dokładnie 125 lat temu w szwedzko-norweskim klubie w Paryżu Alfred Nobel podpisał swój testament. To właśnie w tym dokumencie ten szwedzki chemik i wynalazca ustanowił fundusz na nagrody naukowe, które dziś znane są powszechnie na całym świecie jako Nagrody Nobla przyznawane za wybitne osiągnięcia w wielu dziedzinach, zarówno naukowych, jak i literackich, a nawet za działalność na rzecz pokoju. Od 1901 roku nagrodę otrzymało ponad 900 laureatów z całego świata, są wśród nich również osoby związane z Wrocławiem zarówno przedwojennym, jak i powojennym. Z okazji przypadającej dziś rocznicy przyglądamy się nie tylko im, ale też ich osiągnięciom oraz znaczeniu Wrocławia w ich życiu.

W 2018 roku Literacką Nagrodę Nobla przyznano Oldze Tokarczuk, pisarce blisko związanej z Wrocławiem. Urodziła się ona 29 stycznia 1962 w Sulechowie w województwie lubuskim, obecnie jednak mieszka i tworzy we Wrocławiu oraz w Nowej Rudzie. Otrzymała Literacką Nagrodę Nobla „za narracyjną wyobraźnię połączoną z encyklopedyczną pasją, co sprawia, że prezentuje, że przekraczanie granic jest formą życia”. Miasto świętowało to wydarzenie w szczególny sposób, a informacja o przyznanej jej nagrodzie została przyjęta wręcz euforycznie. Twórczość artystki mocno jest osadzona na Dolnym Śląsku, można nawet odbywać wycieczki śladami miejsc z jej książek. Jej utwory przetłumaczono na ponad 30 języków, ma też na swoim koncie wiele innych nagród, na przykład jako pierwsza pisarka z Polski otrzymała Nagrodę Bookera, dwukrotnie została również laureatką Nagrody Literackiej „Nike”. We Wrocławiu, na Krzykach w willi Marii i Tymoteusza Karpowiczów rozpoczęła działalność powołana przez nią Fundacja im. Olgi Tokarczuk, której statutowym celem jest wspieranie młodych pisarzy i pisarek, przeciwdziałanie dyskryminacji, działanie na rzecz kobiet, praw zwierząt oraz swobód obywatelskich, w tym wolności słowa. Co ciekawe – pisarka jest jedyną kobietą noblistką związaną z Wrocławiem

Pierwszą osobą, która związana była z tym miastem i otrzymała Nagrodę Nobla, był Theodor Mommsen również nagrodzony w dziedzinie literatury i to już podczas drugiej uroczystości wręczania tej nagrody w 1902 roku. Przyszedł on na świat 30 listopada 1817 roku w Schleswingu należącym w tamtym czasie do Danii. Studiował prawo w Kolonii, w głównym kręgu jego zainteresowań była jednak historia starożytnego Rzymu. W roku 1847 dzięki przyznanemu stypendium mógł udać się do Włoch, tam zaś opracował imponujący zbiór zinwentaryzowanych napisów łacińskich: Corpus Inscriptionum Latinarum. Jego najsłynniejsze dzieło powstawało od 1852 roku – mowa o monumentalnej Historii Rzymu, której pierwszy tom został wydany w 1854 roku, następne dwa kolejno w 1855 i 1856 roku. W tym momencie warto podkreślić, w jaki sposób w jego biografii zapisał się Wrocław. Theodor Mommsen był w latach 1854–1858 wykładowcą na Uniwersytecie we Wrocławiu i to tu powstało dzieło jego życia. To właśnie Historia Rzymu, napisana przystępnym językiem i do dziś stanowiąca ważne źródło wiedzy o Wiecznym Mieście, przyniosła mu międzynarodową sławę i Nagrodę Nobla. Warto jednak dodać, że wokół decyzji Komitetu Nagrody Nobla, aby to właśnie Theodor Mommsen został laureatem toczyły się liczne dyskusje. Głównym kandydatem był wówczas Lew Tołstoj, wielki pisarz, ale o kontrowersyjnych poglądach. Theodor Mommsen zmarł roku po otrzymaniu Nobla, dokładnie 1 listopada 1903 roku, w Charlottenburgu koło Berlina.

Laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1905 roku za badania promieni katodowych został Philipp Lenard. Ten niemiecki fizyk urodził się 7 czerwca 1862 roku w Bratysławie, dzisiejszej stolicy Słowacji – wówczas miasto należało do Węgier, rodzina przyszłego noblisty pochodziła zaś z Austrii. Fizyk kształcił się w Budapeszcie, potem także w Wiedniu, Berlinie i Heidelbergu. Z Wrocławiem związany był w latach 1894–1895, wykładał na tutejszym uniwersytecie, już jako profesor nadzwyczajny. Był wybitnym naukowcem, jednak cieniem na jego życiu i dokonaniach kładą się jego poglądy – był zwolennikiem polityki Adolfa Hitlera i członkiem NSDAP. Zmarł 20 maja 1947 roku w Messelhausen w Niemczech.

Kolejnym wielkim, związanym z wrocławskim uniwersytetem uczonym był Eduard Buchner. Urodził się on 20 maja 1860 roku w Monachium, tam też zmarł na skutek ran odniesionych na froncie I wojny światowej (pracował w szpitalu polowym) 12 sierpnia 1917 roku. Przyszły noblista rozpoczął naukę w rodzinnym Monachium, gdzie studiował chemię oraz botanikę, zajmował się fermentacją – udowodnił, że może zachodzić ona poza żywą komórką, a wywołują ją enzymy. Wyodrębnione z soku komórkowego drożdży enzymy fermentacji nazwał zymazą. To właśnie te odkrycia zapewniły mu Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 1907 roku. Do Wrocławia przeniósł się dwa lata po otrzymaniu tego wyróżnienia, w 1909 roku, kiedy był już uznanym na świecie uczonym. Do 1911 roku prowadził na Uniwersytecie we Wrocławiu wykłady z chemii organicznej i nieorganicznej. [zob. Wrocławskie Historie z 20 maja: Noblista i jego notatki].

W leżącym 38 km na południe od Wrocławia Strzelinie urodził się 14 marca 1854 roku Paul Ehrlich uważany za twórcę podstaw chemioterapii. Przyszły noblista ukończył w 1872 roku Gimnazjum św. Marii Magdaleny we Wrocławiu – co ciekawe, nie był uznawany w tamtym czasie za pilnego i wyróżniającego się ucznia. Następnym etapem jego nauki były studia medyczne na Uniwersytecie we Wrocławiu, naukę kontynuował na uczelniach w Strasburgu, Freiburgu oraz Lipsku. Laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny został w 1908 roku za prace dotyczące immunologii. Najbardziej przełomowych dla świata medycyny odkryć dokonał jednak już po otrzymaniu Nobla – wynalazł preparat będący związkiem arsenu, nazwany salwarsanem. Był to pierwszy skuteczny lek stosowany w pierwszej połowie XX wieku w leczeniu kiły. Noblista zmarł 20 sierpnia 1915 roku w Bad Homburg w Niemczech. [zob. Wrocławskie Historie z 20 sierpnia: Bałaganiarz noblistą].

Niezwykle barwną, ale i kontrowersyjną postacią był słynny niemiecki dramaturg Gerhart Hauptmann, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1912 roku. Urodził się 15 listopada 1862 roku w Szczawnie–Zdroju. Przyszły pisarz nigdy nie był dobrym uczniem, cechowało go lenistwo, okazywał brak szacunku nauczycielom, często zmieniał szkoły. We Wrocławiu przebywał od 1878 roku, uczył się w szkole realnej, która mieściła się przy dzisiejszej ulicy Teatralnej. Został z niej jednak usunięty, rodzina wysłała więc przyszłego noblistę do majątku ciotki w Łagiewnikach Średzkich, gdzie miał zdobyć doświadczenie rolnicze. Gerhart Hauptmann pragnął jednak zostać artystą, w roku 1880 wrócił do Wrocławia i na ówczesnej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych uczył się rzeźbiarstwa. Został jednak wyrzucony z akademii już po kilku miesiącach, następnie powtórnie przyjęty, aż w końcu w 1882 roku sam zrezygnował z dalszej nauki w mieście. Tak skończył się wrocławski etap w jego życiu, ale w 1922 roku został honorowym obywatelem Wrocławia. Jego życie prywatne obfitowało w liczne skandale. Jego twórczość zdecydowanie wyróżniała się na tle współczesnych mu artystów – romantyków. Jest on uznawany za jednego z pierwszych przedstawicieli naturalizmu, często poruszał temat biedy, a główni bohaterowie jego dzieł pochodzili z niższych warstw społecznych, czego przykładem jest jego najbardziej znana sztuka Tkacze (1892). Pisarz zmarł 6 czerwca 1946 roku w swojej willi w Jagniątkowie koło Jeleniej Góry.

Następny noblista, w którego biografii istotną rolę odgrywał Wrocław, był Fritz Haber. To właśnie w tym mieście urodził się 9 grudnia 1868 roku, pochodził z bogatej żydowskiej rodziny. W młodości uczęszczał do wrocławskiego Gimnazjum św. Elżbiety, już wtedy fascynowała go chemia. To właśnie chemię studiował na Uniwersytecie we Wrocławiu. Z miasta nad Odrą wyjechał w roku 1886 i kontynuował naukę na uczelniach w Berlinie, Heidelbergu, Karlsruhe i Jenie. Warto dodać, że w okresie studiów (dokładna data nie jest pewna) zmienił wiarę i przeszedł na protestantyzm. Bez wątpienia był uzdolnionym chemikiem, jednak jego odkrycia trudno jednoznacznie ocenić. Nagrodę Nobla otrzymał w roku 1918 za opracowanie syntezy amoniaku, co stało się podstawą do powstania nawozów sztucznych. Usprawniło to rolnictwo, można powiedzieć, że odkrycie to uchroniło od śmierci głodowej wielu ludzi. Z drugiej jednak strony Fritz Haber uznawany jest za ojca gazów bojowych, przyczynił się do produkcji cyklonu B. Angażując się w niemiecki przemysł zbrojeniowy, chciał przysłużyć się swojej ojczyźnie. Mimo że był wielkim niemieckim patriotą i popierał politykę Adolfa Hitlera, w momencie gdy do władzy doszli naziści, zaczął być szykanowany za żydowskie pochodzenie. Postanowił więc wyjechać do Palestyny, zmarł jednak w drodze, w Bazylei w Szwajcarii 29 stycznia 1934 roku. Z Haberem wiąże się ciekawa historia jego żony Clary Immerwahr-Haber, która była pierwszą kobietą, jaka na wrocławskim Uniwersytecie obroniła doktorat. Nie popierając działalności męża w zakresie gazów bojów, popełniła samobójtwo. [zob. Wrocławskie Historie z 21 czerwca: Clara Immerwahr-Haber].

Kolejnym wielkim noblistą, który podobnie jak Fritz Haber urodził się we Wrocławiu (dokładnie 11 października 1884 roku w Złotnikach – część miasta od 1928 roku) oraz tak jak on zajmował się chemią, był Friedrich Bergius. Jego dziadek był profesorem ekonomii we Wrocławiu, ojciec zaś właścicielem fabryki chemicznej w Złotnikach – zapewne więc już wtedy przyszły uczony zaczął wiązać swoją przyszłość z chemią. W 1903 roku rozpoczął studia na wrocławskim uniwersytecie, które przerywał, aby odbyć roczną służbę wojskową. Naukę kontynuował w Lipsku, gdzie też zdobył tytuł doktora. Laureatem Nagrody Nobla został w 1931 roku za prace nad uwodornianiem węgla. Po wojnie wyemigrował do Argentyny, umarł 30 marca 1949 roku w Buenos Aires.

Do grona noblistów związanych z Wrocławiem należy również Erwin Schrödinger, chociaż nie przebywał w mieście długo. Noblista ten urodził się w Wiedniu 12 sierpnia 1887 roku, w rodzinnym mieście studiował fizykę. W roku 1921 w semestrze letnim wykładał na Uniwersytecie Wrocławskim, już jako profesor zwyczajny. Później nauczał Zurychu i Berlinie. Nagrodę Nobla z dziedziny fizyki otrzymał w 1933 roku za prace nad mechaniką kwantową. Dziś tzw. równanie Schrödingera jest podstawowym równaniem współczesnej fizyki. Uczony zmarł 4 stycznia 1961 roku w Wiedniu.

W Żorach na Górnym Śląsku 17 lutego 1888 roku w bogatej żydowskiej rodzinie urodził się Otto Stern. Kiedy miał 4 lata, jego rodzina przeniosła się do Wrocławia, tu rozpoczął więc naukę w szkole powszechnej, następnie w gimnazjum, aż w końcu w 1906 roku – studia chemiczne na Uniwersytecie we Wrocławiu, uczęszczał także na wykłady z matematyki, filozofii i fizyki. Zaliczył także po jednym semestrze na uniwersytecie w Freiburgu i Monachium, studia ukończył jednak w 1908 roku we Wrocławiu. Także w tym mieście rozpoczął studia doktoranckie, zajmował się chemią fizyczną. Wrocław ostatecznie opuścił w 1913 roku i udał się do Pragi, gdzie miał okazję pracować u boku samego Alberta Einsteina. Następnie działał w Zurychu, Frankfurcie i Hamburgu. Po dojściu do władzy Adolfa Hitlera Otto Stern, ze względu na swoje żydowskie pochodzenie, postanowił emigrować do Stanów Zjednoczonych. Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w 1943 roku otrzymał za wkład w rozwój metody wiązki molekularnej i odkrycie momentu magnetycznego protonu. Otto Stern całe swoje życie poświęcił nauce, nigdy nie założył rodziny. Zmarł na zawał serca 17 sierpnia 1969 roku w Berkeley w trakcie przedstawienia w teatrze.

Wybitnym wrocławianinem był z całą pewnością Max Born – przyszedł na świat 11 grudnia 1882 roku we Wrocławiu, w rodzinie niemiecko-żydowskiej. Bornowie mieszkali obok zachowanego do dziś domu przy pl. Wolności 4 (w 2002 roku umieszczono tam tablicę upamiętniającą uczonego). Przyszły noblista uczęszczał do Królewskiego Gimnazjum im. Wilhelma I, a od 1902 roku studiował matematykę na Uniwersytecie we Wrocławiu. Po trzech latach przeniósł się do Heidelbergu, aby tam kontynuować naukę, następnie podróżował do Zurychu, Cambridge oraz do Getyngi, gdzie też zdobył dyplom. W 1908 roku wrócił jednak do rodzinnego miasta, gdzie został asystentem prof. Ernsta Pringsheima i pod jego kierunkiem rozpoczął badania nad promieniowaniem „ciała doskonale czarnego”. Wrocław ostatecznie opuścił 1912 roku, wyjechał do Chicago, potem pracował na uczelniach w Berlinie, Frankfurcie nad Menem i w Getyndze. Z instytutu w Getyndze został zwolniony, kiedy naziści doszli do władzy w 1933 roku, wraz z rodziną wyemigrował wtedy do Wielkiej Brytanii. Znalazł pracę na uniwersytecie w Cambridge, na przełomie 1935 i 1936 roku prowadził zaś badania w Indiach. Następnie, aż do przejścia na emeryturę w 1953 roku, pracował w Edynburgu. Uważa się, że jego Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki była dość spóźniona – otrzymał ją dopiero w 1954 roku, kiedy miał 71 lat. Został jej laureatem ze względu na wybitne osiągnięcia w dziedzinie mechaniki kwantowej, dokładniej za sformułowanie interpretacji kwadratu funkcji falowej w równaniu Schrödingera jako gęstości prawdopodobieństwa znalezienia cząstki. Zmarł w Getyndze 5 stycznia 1970 roku. Na jego nagrobku wyryto fundamentalne równanie mechaniki kwantowej: pq – qp = h/2πi. Pamięć o tym wielkim uczonym pozostaje nadal żywa w świecie fizyki, wiele zjawisk oraz teorii nosi jego imię, poza tym Niemieckie Towarzystwo Fizyczne oraz amerykańskie Towarzystwo Optyczne przyznają nagrody jego imienia. Cały czas pamięta się o nim również w jego rodzinnym Wrocławiu. W 1991 roku na wniosek Instytutu Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Wrocławskiego jego imię otrzymał plac przed siedzibą uniwersyteckich fizyków (wcześniej pl. Dąbrowszczaków).

Urodzony w Wiedniu 20 listopada 1986 roku Karl von Frisch zdobył tytuł doktora w rodzinnym mieście, w Instytucie Biologii Doświadczalnej, broniąc pracę Zmiany ubarwienia u ryb. Pracował jako profesor zoologii w Rostocku, Monachium, a także we Wrocławiu. Przebywał w tym mieście w latach 1923–1925 i był dyrektorem Instytutu Zoologicznego. Szczególnie chętnie zajmował się badaniem zachowania i świata zmysłów zwierząt. Laureatem Nagrody Nobla z fizjologii i medycyny został w 1973 roku za opis sposobu komunikowania się pszczół – odkrył np., że orientacja ruchów okrężnych owadów wskazuje kierunek, a częstość ruchów odwłoka wskazuje odległość, w której znajduje się pokarm. Uczony zmarł w Monachium 12 czerwca 1882 roku.

Epizod wrocławski pojawia się także w biografii fizyka Hansa Georga Dehmelta, urodzonego w Görlitz 9 września 1922 roku. Przyszły noblista brał udział w bitwie pod Stalingradem, po jej zakończeniu w 1943 roku został skierowany na Uniwersytet we Wrocławiu – Adolf Hitler potrzebował bowiem nie tylko żołnierzy, ale i uczonych. We Wrocławiu przebywał tylko rok, studiując fizykę. Potem wrócił do wojska, tym razem jednak na front zachodni, trafił do obozu jenieckiego we Francji podczas ofensywy w Ardenach. Po wojnie kontynuował naukę w Getyndze, a w 1952 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Nagrodę Nobla otrzymał razem z Wolfgangiem Paulem w 1989 roku za skonstruowanie pułapek jonowych. Zmarł w Seattle 7 marca 2017 roku.

We Wrocławiu urodził się 10 października 1930 roku Reinhard Selten, kolejny noblista pochodzący z tego miasta. Jego ojciec był Żydem, z tego względu po dojściu do władzy Adolfa Hitlera sytuacja rodziny była trudna. Kiedy przyszły uczony miał 14 lat, opuścił wraz z rodzicami rodzinne miasto. Przyszły uczony studiował matematykę we Frankfurcie nad Menem, później wykładał na uczelniach w Berkeley, Berlinie, czy w Bonn. Jest laureatem nagrody, która formalnie nie jest Nagrodą Nobla, chociaż często się ją tak nazywa – w 1994 roku zdobył Nagrodę Banku Szwecji w Naukach Ekonomicznych dla uczczenia pamięci Alfreda Nobla „za pionierską analizę stanów równowagi w teorii gier niekooperatywnych”. Zmarł w Poznaniu 23 sierpnia 1996 roku, tam też znajduje się jego grób. [zob. Wrocławskie Historie z 5 października: Nobel, ekonomia i Wrocław, czyli o Reinhardzie Seltenie].

Jak więc widać, Wrocław jest ośrodkiem, z którym związanych było wielu wybitnych laureatów słynnej na całym świecie Nagrody Nobla. W celu uporządkowania wiedzy o tych postaciach można dokonać interesującego zestawienia.

Spośród wszystkich 14 noblistów jedynie trzech (Fritz Haber, Max Born oraz Reinhard Selten) urodziło się we Wrocławiu. Warto jednak pamiętać, że na terenie dzisiejszego Wrocławia, w Złotnikach przyszedł na świat Friedrich Bergius, zaledwie 38 km od miasta urodził się Paul Ehrlich, a Otto Stern spędził tu czasy wczesnego dzieciństwa i młodości. To właśnie ci uczeni związani byli też z Wrocławiem najdłużej, większość z nich we Wrocławiu nie tylko studiowała, ale także uczęszczała do szkół niższych szczebli. Max Born mieszkał w mieście od urodzenia do 1905 roku, następnie wrócił w latach 1908–1912, łącznie spędził tu 27 lat swojego życia, najdłużej spośród wszystkich wymienionych noblistów. Następny zaraz po nim jest Otto Stern (21 lat we Wrocławiu, z roczną przerwą), prawie 20 lat we Wrocławiu mieszkał też Friedrich Bergius oraz Fritz Haber. Wielu z wymienionych uczonych przebywało jednak we Wrocławiu bardzo krótko, najczęściej zaledwie kilka lat. Można powiedzieć, że właściwie przejazdem był tu Erwin Schrödinger – nauczał we Wrocławiu tylko jeden semestr akademicki.

Wykształcenie we Wrocławiu zdobyło ośmioro spośród wymienionych noblistów, z czego sześciu na Uniwersytecie we Wrocławiu (Paul Ehrlich, Fritz Haber, Friedrich Bergius, Otto Stern, Max Born oraz Hans Georg Dehmelt), Gerhard Hauptmann studiował na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, a Reinhard Selten uczył się tu jedynie w szkołach niższego szczebla. Pozostali (oprócz pisarki Olgi Tokarczuk) we Wrocławiu przekazywali swoją wiedzę jako wykładowcy. Max Born jako jedyny nie tylko kształcił się we Wrocławiu, ale także przez jakiś czas tu wykładał.

Niemal każdy z przedstawionych uczonych został noblistą już po opuszczeniu Wrocławia. Jedynym wyjątkiem jest Eduard Buchner, który zaczął wykładać na uniwersytecie już po otrzymaniu słynnej nagrody, oraz Olga Tokarczuk, która została laureatką, kiedy we Wrocławiu od dłuższego czasu już mieszkała.

Nobliści związani z Wrocławiem to zdecydowanie najczęściej umysły ścisłe – aż pięcioro z nich otrzymało Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki, a trzech w dziedzinie chemii, dwóch w medycynie lub fizjologii. Trzy spośród Nagród Nobla dla osób związanych z Wrocławiem przyznano za twórczość literacką. Nagrodę Banku Szwecji w Naukach Ekonomicznych jako jedyny spośród czternastki zdobył Reinhard Selten. Jedyna dziedzina nagrody, w której nie został nigdy nagrodzony nikt związany ze stolicą Dolnego Śląska, to Pokojowa Nagroda Nobla.

Warto dodatkowo przyjrzeć się temu, w jaki sposób Wrocław upamiętnił nagrodzonych Nagrodą Nobla, którzy przebywali w mieście. Zdecydowanie najbardziej widoczny w przestrzeni miasta stał się Max Born. Na domu, w którym mieszkał, znajduje się tablica, jego imieniem nazwano też plac. Poza tym we wrocławskim ratuszu, w Galerii Wielkich Wrocławian, umieszczono popiersie jego oraz dwóch innych noblistów – Fritza Habera i Gerharda Hauptmanna. Osobne tablice poświęcono Gerhardowi Hauptmannowi (przy wejściu do gmachu Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu) oraz Friedrichowi Bergiusowi (na Wydziale Chemicznym Politechniki Wrocławskiej). W 1994 roku w gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego odsłonięto tablicę upamiętniającą ośmiu noblistów – profesorów i uczniów tej uczelni – Theofdora Mommsena, Philippa Lenarda, Eduarda Buchnera, Paula Ehrlicha, Fritza Habera, Friedricha Bergiusa, Otto Sterna oraz Maksa Borna. Także w tym gmachu, w pełniącej funkcje muzealne sali im. Romana Longchampsa de Bérier, umieszczono powiększone zdjęcia dziewięciu noblistów (oprócz tych wymienionych na tablicy, pojawia się też na niej Erwin Schrödinger). Ciekawym miejscem, tuż przy gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego, jest Salon Śląski – na jednej ze ścian znajdują się portrety wrocławskich noblistów. Dwóch z nich jest jednak powieszonych do góry nogami – Philipp Lenard oraz Fritz Haber, którzy byli także znani ze swoich nazistowskich poglądów.

Mówiąc o poglądach Philippa Lenarda, czy Fritza Habera, można zwrócić uwagę na to, że wielu spośród wrocławskich noblistów pochodziło z rodzin żydowskich, co najczęściej prowadziło do ich emigracji z Niemiec po dojściu Adolfa Hitlera do władzy. Żydowskiego pochodzenia było aż sześciu z nich, w tym także Fritz Haber.

Historia miasta to w znacznym stopniu historia miejsca. I choć Wrocław w 1945 roku zmienił przynależność państwową, to spośród wszystkich miast w dzisiejszej Polsce to właśnie stolica Dolnego Śląska może poszczycić się największą liczbą laureatów Nagrody Nobla. Co prawda epizod wrocławski niektórych z nich trwał dłużej, innych krócej i mógł nie mieć większego znaczenia w ich biografii, mimo to jednak Wrocław niewątpliwie można nazwać miastem noblistów.

Więcej ciekawostek o noblistach m.in. w audycji Radia Wrocław z cyklu Dźwiękowa Historia – Wrocławscy nobliści, gdzie gośćmi Alicji Mikłaszewicz byli Kamilla Jasińska z Centrum Historii Zajezdnia oraz Mariusz Urbanek, wrocławski pisarz i publicysta. O noblistach związanych z Uniwersytetem można poczytać m.in. w Multimedialnej Bazie Danych Uniwersytetu Wrocławskiego.

Martyna Kunecka
specjalista ds. obsługi publiczności
Dział Obsługi Centrum Historii Zajezdnia