23 września: Miasto „wielkie, stare i bardzo brudne…” – John Quincy Adams o Wrocławiu

„Choć Wrocław jest […] tylko wielkim, starym i bardzo brudnym miastem, chociaż pogoda od samego początku była taka, że większą część naszego pobytu musieliśmy spędzić w domu, to znaleźliśmy dosyć rzeczy ciekawych, żeby nas zainteresować przez parę dni, jakie przeznaczyliśmy na zwiedzanie Wrocławia” – pisał w jednym z listów John Quincy Adams, wybitny amerykański polityk. Co przyszły szósty prezydent USA robił we Wrocławiu? Co go urzekło, a co mu się nie spodobało? Spójrzmy na Wrocław 1800 r. jego oczami.

John Quincy Adams (1767–1848) – amerykański prawnik, dyplomata, syn drugiego prezydenta USA. Karierę dyplomaty rozpoczął w 1794 r., obejmując stanowisko ambasadora Stanów Zjednoczonych w Republice Holenderskiej. W tym okresie poznał Louis Catherine Johnson (1775–1852), córkę amerykańskiego konsula w Wielkiej Brytanii Johna, Jaya Johnsona, którą poślubił w 1797 r. Trzy lata później, będąc już ambasadorem w Berlinie, doprowadził do zawarcia traktatu handlowego z Prusami, który został ratyfikowany w 1800 r. Kolejnymi stopniami kariery dyplomatycznej Adamsa były stanowiska m.in. ambasadora w Moskwie, Londynie, negocjatora traktatu pokojowego z Anglią w 1814 r.. Dzięki jego staraniom w 1819 r. do Stanów Zjednoczonych przyłączono Florydę odkupioną od Hiszpanii. 4 marca 1825 r. został zaprzysiężony na szóstego prezydenta Stanów Zjednoczonych, którym był do marca 1828 r. Dwa lata później został członkiem Izby Reprezentantów. Umarł 1848 r. w Waszyngtonie.

John Q. Adams.jpg
Domena publiczna, Link

11 lipca 1800 r. John Quincy Adams świętował swoje 33 urodziny, a kilka dni później wraz z żoną udał się w podróż po Śląsku. Niezwykłą i bezcenną pamiątką z tej wyprawy są listy ambasadora pisane do młodszego brata Thomasa Boylstona, w których szczegółowo opisywał swoje spostrzeżenia i obserwacje dotyczące przemierzanej krainy. Treść listów dotyczyła nie tylko zwiedzanych najpiękniejszych rejonów, czy przyrodniczo interesujących miejsc. To przede wszystkim dogłębna analiza zasad funkcjonowania miast, ich rzemiosła i handlu, powstających manufaktur. Adams wnikliwie analizował i opisywał panujące stosunki społeczne, narodowościowe, w szczególności stosunek pruskich urzędników do ludności polskiej, poziom życia mieszkańców dużych i małych ośrodków.

W liście nr XXV z 2 września 1800 r. Adams pisał: „Ma on [Wrocław] ponad sześćdziesiąt tysięcy mieszkańców, z których jedna trzecia jest katolików, a dziewięć dziesiątych reszty luteran, ale sądząc po wielkiej liczbie kościołów i klasztorów, które rzucają się w oczy podróżnym, ktoś niemający dokładnych informacji, wziąłby to miasto za całkowicie katolickie. […] Ulice są pełne mnichów różnokolorowo ubranych, na biało, na czarno, na szaro. [….] Najważniejsze kościoły to katedra i luterański św. Elżbiety, oba zwiedziliśmy […]. Widzieliśmy także wnętrze pałacu biskupiego, który odnawiają z książęcym przepychem. Stoi w pobliżu katedry nad brzegiem Odry, skąd piękny widok roztacza się na miasto i okolicę. […] Luterański kościół św. Elżbiety wygląda bardziej na katolicką świątynię niż na protestancki zbór […]. Do większych kościołów i klasztorów należą biblioteki; żadna z nich nie przedstawia większej wartości z wyjątkiem biblioteki św. Elżbiety, która jest otwarta dla publiczności. Założył ją około sto lat temu Rehdiger […].”

List nr XXVI również jest datowany na początek września. Adam pisał w nim: „Kościoły i inne budynki należące do Kolegium Jezuickiego są jedną z rzeczy najbardziej godnych widzenia we Wrocławiu. […] Główne gmachy to dwa kościoły , jeden służy ze wspaniałą ornamentyką, drugi mały, w którym studenci słuchają kazań po łacinie w pewnych okolicznościach. W Auli Leopoldyna odbywają się publiczne dysputy. Na szczycie budynku zostało w ostatnich latach wybudowane obserwatorium astronomiczne. Filozoficzne i astronomiczne wyposażenie jest ubogie […]. Z obserwatorium rozciąga się piękny widok rozległej równiny, na której Wrocław jest położony, i odległych gór, które ją ograniczają., co oglądaliśmy tym lepiej, że mają świetne szkła powiększające. Liczba studentów w tym kolegium wynosi około sześciuset, profesorów jest siedemnastu. Tok studiów trwa jedenaście lat […]. Istnieją także szkoły publiczne przy kościołach św. Elżbiety i Marii Magdaleny. […]. W odległości jednej mili angielskiej od miasta położona jest posiadłość wiejska i ogrody księcia Hohenlohe, gubernatora Wrocławia, nazywa się Szczytniki. Ogrody są obszerne i przyjemne, otwarte stale dla ludności. Ozdobione są różnymi małymi pomnikami, wzniesionymi przez księcia na cześć Fryderyka II […]. Wrocław jest miastem otwartym dla handlu, wydaje się bardziej ruchliwy niż Berlin. Najważniejszy produkt eksportowany to sukno i płótno, które kupcy sprowadzają z miast górskich. […]. Położenie miasta nad Odrą daje bezpośrednie połączenie z Hamburgiem i Szczecinem, co czyni je naturalnym ośrodkiem handlu całej prowincji. Utrzymuje też związki handlowe ze Wschodem przez rosyjskie karawany. […] W mieście nie ma większych manufaktur, tylko cukrownia jest rzeczywiście wielka, dostarcza na potrzeby całej prowincji cukru rafinowanego za kilka milionów rocznie. […] Najpospolitsze ozdoby salonów i pokoi w tej prowincji to popiersia, portrety i stiukowe imitacje płaskorzeźb antycznych z gipsu paryskiego; widzieliśmy je w każdym domu śląskim. […] Jest także odlewnia armat, pracująca wyłącznie dla króla”.

Pisane w formie dziennika „Listy o Śląsku” Johna Quincy Adamsa składają się z dwóch części. Pierwsza obejmuje okres od 20 lipca do 5 września i była pisana w czasie podróży. Druga część napisana została już w Berlinie w okresie od 20 grudnia 1800 r. do 17 marca 1801 r. O niezwykłej wartości listów świadczy ich popularność wynikająca z ciekawej narracji oraz uważnych i obiektywnych obserwacji autora. Pierwszy raz w odcinkach zostały wydane w 1801 r. w bostońskim czasopiśmie literackim „The Port Folio”. Następnie w 1804 r., w formie książkowej, również w Bostonie. Kolejne wydania to szczególnie cenne niemieckie tłumaczenie z 1805 r. wrocławskiej oficyny wydawniczej Kornów, a w 1807 r. francuski przekład. W 1992 r. staraniem Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego ukazała się tylko pierwsza część listów, zaś wszystkie listy w 2016 r. wydało Muzeum Śląskie w Katowicach.

Michał Karczmarek
licencjonowany przewodnik miejski
Via Vratislavia

Cytaty za: Orbis Wratislaviae. Wrocław w relacjach dawnych i współczesnych, wybór i opracowanie Krzysztof Ruchniewicz i Marek Zubura, Wrocław 2018, s. 53–56.