21 listopada: Mock – życie i śmierć

Sześćdziesiąt lat temu, 21 listopada 1960 roku około godziny 6 rano w oddalonym o 6688 km od Wrocławia Nowym Jorku umiera na raka płuc najsłynniejszy policjant przedwojennego Wrocławia – Eberhard Mock. W czasach, gdy stolica Dolnego Śląska nazywana była Breslau, stanowił postrach niejednego bandyty. Jego śledztwa relacjonowano na pierwszych stronach gazet, a życie osobiste było tematem niejednej rozmowy czy plotki. W świadomości powojennych mieszkańców zaistniał 28 października 1999 roku.

Ostatnia dekada belle epoque, Breslau kwitnie. Powstają nowe ekskluzywne dzielnice z eleganckimi kamienicami i willami, szerokie aleje, po których spacerują wytworne damy w towarzystwie eleganckich mężczyzn. Elity miasta oraz zwykli obywatele bawią się. Stadttheater, Schauspielhaus, czy Konzerthaus przeżywają oblężenie. Również rozsiane na obrzeżach miasta w sąsiedztwie terenów zielonych etablissement nie narzekają na klientelę spragnioną piwa i dobrej zabawy. Jednak w tym idyllicznym, zdawałoby się, świecie czai się zło! Wyuzdanie, perwersja, a w konsekwencji morderstwo, każdy może paść ofiarą tych plag w podłych knajpach, brudnych i mrocznych zaułkach wielkiego miasta. W tym świecie, jak się okazuje pełnym intryg i zakłamania, pojawia się Eberhard Mock.

Urodzony 18 września 1883 roku w Wałbrzychu syn ubogiego szewca Wilibalda w 1905 roku rozpoczyna w murach barokowej uczelni studiowanie filozofii. Klepiąc biedę, nieakceptowany przez środowisko, staje przed wyborem: czy dalej zgłębiać pisma Platona, czy zanurzyć się w świat zbrodni, nieprawości i występku? Tajemnicze zgony wykładowców uniwersyteckich powodują, że postanawia oddać się pracy policjanta. Ta decyzja sprawi, że jego życie stanie się nieskończonym pasmem udręk, zawiedzionych miłości, cierpienia, ale przede wszystkim – że jak mało kto pozna zło w najczystszej postaci, odkryje najgłębsze zakamarki ludzkiej duszy.

Do końca swojego pobytu w Breslau w 1946 roku przeprowadził 12 śledztw, pnąc się po szczeblach policyjnej kariery, za co zapłacił jednak wysoką cenę. Jego życie osobiste legło w gruzach. Dwukrotnie żonaty, dwukrotnie został przez osoby mu najbliższe porzucony, nie doczekawszy się potomstwa, którego tak pragnął. Stracił ukochanego ojca, bratanka, a ukojenia szukał w alkoholu, romansach i ramionach wrocławskich prostytutek. To one stanowiły substytut miłości i namiętności, której tak mu brakowało w małżeńskiej alkowie.


Plac Teatralny. W kamienicy po lewej stronie, na 1. piętrze w latach 40. XX wieku mieszkał Eberhard Mock. Pocztówka z kolekcji Michała Karczmarka


Prezydium Policji, w którym w latach 1929–1945 pracował Eberhard Mock. Pocztówka z kolekcji Michała Karczmarka


Uważnie studiując akta prowadzonych przez niego śledztw, ujrzymy Wrocław, a właściwie Breslau, miasto którego już nie ma. Powędrujemy licznymi zaułkami i wąskimi uliczkami, które bezpowrotnie zniknęły. Wejdziemy na klatki schodowe i do ciasnych wilgotnych izb kamieniczek. Otrzemy się o opływające w luksusy ekskluzywne burdele, nieistniejące hotele, restauracje, a także wille wrocławskiej socjety. Zwiedzimy miejsca, które uległy zapomnieniu. Nie sposób wymienić je wszystkie, lecz warto wspomnieć o tych najważniejszych związanych z jego pracą i mieszkaniem:

1. ul. Szewska 49 (Schuhbrücke) – budynek Prezydium Policji (do 1929 roku). Eberhard Mock rozpoczął w nim swoją policyjną karierę najpierw jako pracownik Wydziału Obyczajowego, a następnie Wydziału Kryminalnego. Pod koniec urzędowania w tym gmachu, po licznych awansach, miał tu swój pokój, który bardziej przypomina wytworny salon aniżeli gabinet funkcjonariusza policji. Obecnie mieści się tu Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego.

2. ul. Podwale 31–33 (Schweidnitzer Stadtgraben) – gmach Prezydium Policji (Polizeipräsidium), obecnie Komenda Wojewódzka Policji. To z tego miejsca w latach 1929–1945 Mock prowadził nowe dochodzenia. Najpierw jako zastępca, a następnie dyrektor Wydziału Kryminalnego, by zakończyć swój pobyt jako kapitan Abwehry.

3. Narożnik ulic Nożowniczej i Więziennej (Messerstrasse, Stockgasse) – w 1905 roku na parterze nędznej oficyny narożnej kamienicy znajdowało się jednoizbowe lokum studenta Mocka. Wynajmował je od pani Nitschmann, udzielając w nim korepetycji jej synowi oraz okolicznym dzieciom.

4. ul. Teatralna 14 (Zwingerstrasse) – w latach 1913–1914 na poddaszu kamienicy przylegającej do Wrocławskich Zakładów Kąpielowych (obecnie Wrocławskie Centrum SPA) niewielkie mieszkanie zajmuje wachmistrz Wydziału IIIB, czyli obyczajowego, Eberhard Mock.

5. ul. Pszczyńska 14 (Plesserstrasse) – sklep mięsny i znajdujące się nad nim mieszkanie pierwotnie należały do Eduarda Mocka, stryja Eberharda. Po jego śmierci sklep rzeźnika i mieszkanie odziedziczyli wspólnie ojciec Wilibald i syn Eberhard Mockowie. Młody policjant mieszka w nim z roczną przerwą do 1924 roku.

6. ul. Szewska 49 – cela aresztu Prezydium Policji, w której Mock zamieszkał po śmierci ojca. Z tego okresu niewiele pamięta, gdyż cały czas pił. Przetrwał te trudne dni dzięki przychylności przełożonych, kolegów oraz troskliwej opiece Kurta Smolorza, dostarczającego mu alkohol, i Achima Buhracka, stróża z aresztu.

7. pl. Pereca 2/6 (Rehdigherplatz) – pięciopokojowe mieszkanie z kuchnią i gabinetem. Odnoszący sukcesy i awansujący Eberhard Mock miał środki na wynajęcie dużego apartamentu. Wybór padł na lokal mieszczący się w kamienicy usytuowanej w eleganckiej dzielnicy, która powstała w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku. Eberhard Mock mieszka tu od drugiej połowy lat 20. do końca lat 30. XX wieku.

8. pl. Teatralny 1 (Zwingerplatz) – ostatnie z przedwojennych mieszkań Mocka. Podczas oblężenia Festung Breslau w 1945 roku zajmował je wraz z drugą żoną Dunką Karen, o której niewiele wiadomo, oraz starą służącą Martą Goczoll.

Z polskiego Wrocławia, tak jak i większość Niemców, Mock wyjechał w 1946 roku. Bywał tu i tam w Europie, by ostatecznie osiąść w Nowym Jorku. Tam umarł niemalże chwilę po osobie, którą najbardziej kochał, żonie Sophie Mock.

Eberhard Mock to postać fikcyjna stworzona przez wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego. Pierwszą powieścią, od której wszystko się zaczęło, była Śmierć w Breslau, opublikowana 28 października 1999 roku. Poniżej prezentujemy wszystkie powieści z udziałem policjanta w kolejności chronologicznej, ale nie według wydań książkowych, a zgodnie z kalendarium życia Eberharda Mocka:

Tytuł powieści – data akcji – wiek Mocka
1. Mock pojedynek – 1905/06 – 22 lata
2. Mock – 1913 – 30 lat
3. Mock ludzkie ZOO – 1914 – 31 lat
4. Widma w mieście Breslau – 1919 – 36 lat
5. Golem – 1920 – 37 lat
6. Dżuma w Breslau – 1923/24 – 40–41 lat
7. Koniec świata w Breslau – 1927 – 44 lata
8. Moloch – 1928 – 45 lat
9. Śmierć w Breslau – 1933/34 – 50–51 lat
10. Głowa Minotaura – 1937/39 – 54–56 lat
11. Festung Breslau – 1945 – 62 lata
12. Rzeki Hadesu – 1946 – 63 lata


Eberhard Mock stał się bohaterem kilku przewodników po Wrocławiu


Przywołane powieści kryminalne są tak realistyczne i sugestywne, a ich bohater tak prawdziwy, że w świadomości czytelników rozpoczął realny byt. Objawia się to między innymi tym, że miejsca, w których bohater kart książek bywał i prowadził śledztwa, dziś są chętnie odwiedzane przez czytelników i fanów twórczości Marka Krajewskiego.

Michał Karczmarek
licencjonowany przewodnik miejski
Via Vratislavia