18 września: Kolega z Kalisza i producent plisowanych spódniczek. O Janisławie Muszyńskim – wojewodzie wrocławskim

Dziś żegnamy Janisława Muszyńskiego, człowieka, który na początku lat 90. XX w. był we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku jedną z twarzy przemian ustrojowych i gospodarczych. Nie był politykiem ani opozycjonistą, ale prywatnym przedsiębiorcą. Mimo tego to właśnie on uzyskał poparcie działaczy „Solidarności”, którzy widzieli w nim najlepszego kandydata na wojewodę wrocławskiego – pierwszego niekomunistycznego. Janisław Muszyński zmarł 10 września 2020 roku. 9 października skończyłby 78 lat.

O tym, kto mógłby zostać wojewodą wrocławskim dyskutowano jeszcze na długo przed wyborami samorządowymi, które odbyły się 27 maja 1990 roku. Obóz solidarnościowy mocno wierzył w wygraną, dlatego już wtedy szukano kandydata nie tylko na prezydenta Wrocławia, ale i na wojewodę wrocławskiego. Zdawano sobie sprawę z tego, że konieczne jest stworzenie zgranego zespołu, by dla dobra miasta i regionu współpraca pomiędzy władzami miejskimi a wojewódzkimi układała się pomyślnie. Tak w jednej, jak i drugiej roli wielu widziało Rafała Dutkiewicza, doktora logiki i absolwenta Politechniki Wrocławskiej, który kierował pracami Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, a w efekcie poprowadził go do wygranych wyborów samorządowych. Dutkiewicz miał jednak inne plany naukowo-zawodowe, dlatego stanowczo odmówił, zatem i na prezydenta miasta, i na wojewodę trzeba było szukać innych kandydatów.

Krzysztof Turkowski, opozycjonista zaangażowany najpierw w strajki w sierpniu 1980 r., a następnie w prace Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk, tak wspominał okoliczności wyboru Janisława Muszyńskiego na wojewodę: „Brany był pod uwagę Krzysztof Wojdyłło z Zarządu Regionu »Solidarność« i Tomasz Szaynok, ale Barbara Trzeciak zaproponowała nam kolegę z Kalisza – Janisława Muszyńskiego. Pracował on we Wrocławiu i po wysądowaniu opinii o nim, którą przekazali nam działacze »korowskiej« opozycji, zdecydowaliśmy o jego nominacji”1.


Janisław Muszyński, fot. zbiory Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego za: www.duw.pl


Kim był ów „kolega z Kalisza”? Był inżynierem elektronikiem i matematykiem. W 1966 r. ukończył studia na Wydziale Łączności Politechniki Wrocławskiej, a cztery lata później – matematykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1966 r. pracował w ZETO – Zakładzie Elektronicznej Techniki Obliczeniowej we Wrocławiu. Od 1973 r. pełnił funkcję dyrektora technicznego, od 1978 r. – zastępcy dyrektora centrum obliczeniowego, zaś od 30 grudnia 1980 r. był dyrektorem ZETO. W okresie stanu wojennego, w styczniu 1982 r., odwołano go ze stanowiska. Wtedy postanowił zająć się gospodarką i prywatnym biznesem. Wówczas powrócił też do swojej pasji, czyli sportu. Od młodości zawodowo uprawiał wioślarstwo, był nawet akademickim mistrzem Polski.

W latach 1982–1989 prowadził własny biznes i zajmował się wieloma rzeczami. Miał m.in. firmę produkującą zabawki i drugą z branży odzieżowej. Rafał Dutkiewicz wspominał: „Z Janisławem Muszyńskim […] mieliśmy zabawę, gdy przyjeżdżała jakaś delegacja zagraniczna. Żartowaliśmy sporo, a Janisław opowiadał, na czym zarobił pierwsze duże pieniądze. Goście zagraniczni kompletnie nie wiedzieli, o czym rozmawiamy, ponieważ Janisław zarobił je na sprzedawaniu plisowanych spódniczek. W sklepach tekstylnych, kiedy kończyła się bela materiału, zostawały końcówki, a on je tanio kupował. Miał jakąś maszynę, którą się materiał sprasowywało, odpowiednie kanty robiło i tak powstawały plisowane spódniczki. To był szczyt mody, spódniczki bardzo dobrze się sprzedawały. Na tym Janisław zarobił pierwsze duże pieniądze”2.

Od 1989 r. Muszyński był prezesem Dolnośląskiego Towarzystwa Gospodarczego. Znał się na zarządzaniu i m.in. dlatego widziano go w roli przyszłego wojewody. Wydarzenia z 1989 r. Dutkiewicz wspominał po latach tak: „Złożyliśmy [Muszyńskiemu] propozycję. Janisław się zgodził, ale powiedział do Władka [Frasyniuka] i do mnie: »OK, panowie, ale ja bym musiał najpierw zostać wicewojewodą, musiałbym trochę popraktykować, żeby się zorientować, jak to chodzi«. No to poszliśmy do [Janusza] Owczarka [ówczesnego wojewody wrocławskiego] i powiedzieliśmy: »Pana Janisława Muszyńskiego chcieliśmy zaproponować na stanowisko wicewojewody«, co wojewoda Owczarek zaakceptował”. Kandydatura Muszyńskiego została przyjęta bez zastrzeżeń, bo był to czas, gdy po wyborach z czerwca 1989 r. osoby z kręgu „Solidarności” miały wpływ na wiele spraw. Dutkiewicz wspominał, że ówczesna władza terenowa traktowała ich jak wcześniejsze komitety partyjne: „Mieliśmy wiele do powiedzenia w terenie. Opiniowaliśmy kandydaturę komendanta Policji, UOP-u, prokuratury etc.”3.

Na wicewojewodę wrocławskiego Muszyński został zarekomendowany przez Regionalny Komitet Wykonawczy NSZZ „Solidarność” oraz Wrocławski Komitet Obywatelski „Solidarność” 18 grudnia 1989 roku. Miał zastąpić Ryszarda Rafajłowicza, który złożył rezygnację w rezultacie „białego marszu” służby zdrowia z 13 lipca. Na wniosek wojewody Janusza Owczarka, po zapoznaniu się z opinią Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, premier Tadeusz Mazowiecki powołał Muszyńskiego na wicewojewodę wrocławskiego 22 stycznia 1990 r., powierzając mu nadzór m.in. nad sprawami zaopatrzenia handlu, usług, zdrowia i zatrudnienia4.

Do nowej roli wojewody Muszyński przygotowywał się przez cztery miesięce. Wspominając rozwój jego kariery, Dutkiewicz mówił po latach: „Po kilku miesiącach Janisław powiedział: »Panowie, ja już się nauczyłem, mogę zostać wojewodą«. Krzysztof Turkowski […] powiedział wtedy: »Rafale, Janisław jest wojewodą i poradzi sobie z administracją, ale on w ogóle nie zna naszego świata politycznego, trzeba mu dać jakiegoś asystenta, żebyśmy byli w kontakcie. To weźmy Grzegorza Schetynę«. Tak też powiedziałem Janisławowi, przedstawiając mu Grześka Schetynę: »Panie wojewodo, to będzie pański asystent, bo musi pan mieć jakiegoś łącznika ze światem politycznym«”5.

W związku z odwołaniem Janusza Owczarka z funkcji wojewody wrocławskiego, 23 maja 1990 r. premier Tadeusz Mazowiecki powierzył Janisławowi Muszyńskiemu czasowe pełnienie obowiązków wojewody, ale w randze wicewojewody. 25 maja – dwa dni przed historycznymi, pierwszymi od II wojny światowej w pełni demokratycznymi wyborami samorządowymi – Muszyński witał Mazowieckiego, który w ramach kampanii wyborczej Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” przybył do Wrocławia. Wspólnie spotkali się z mieszkańcami Wrocławia i województwa, m.in. w Hali zwanej wówczas Ludową.


Spotkanie premiera Tadeusza Mazowieckiego z mieszkańcami Wrocławia i województwa w ramach kampanii wyborczej Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, Hala Ludowa, 25 maja 1990 r. Pierwszy z prawej widoczny za Mazowieckim – Janisław Muszyński, po lewej – Władysław Frasyniuk, po prawej: Waldemar Kuczyński, Rafał Dutkiewicz i Bogdan Zdrojewski, fot. NAF Dementi / zbiory Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”


11 lipca 1990 r., podczas obrad sejmiku samorządowego województwa wrocławskiego, radni – delegaci gmin rekomendowali Muszyńskiego na stanowisko wojewody. To, o co środowiska solidarnościowe zabiegały już od dawna, w pełni urzeczywistniło się dzień później, czyli 12 lipca, gdy premier Tadeusz Mazowiecki powierzył Janisławowi Muszyńskiemu obowiązki wojewody wrocławskiego. Tym samym Muszyński stał się pierwszym wojewodą wrocławskim związanym z solidarnościowym obozem władzy i to mianowanym zaledwie kilka tygodni po wyborach samorządowych.

Wojewodą wrocławskim Janisław Muszyński był krótko, bo niespełna rok. 19 kwietnia 1991 r. złożył w Urzędzie Rady Ministrów rezygnację z zajmowanego stanowiska, motywując tę decyzję tym, iż nie widzi szansy na realizację swoich zamierzeń. Prezes Rady Ministrów, Jan Krzysztof Bielecki, przyjął rezygnację, a Muszyński pożegnał się ze swoimi współpracownikami 22 kwietnia. Niespełna miesiąc później nowym wojewodą został Mirosław Jasiński, dotychczasowy wicewojewoda.

Zasługą Janisława Muszyńskiego jako wojewody wrocławskiego była przede wszystkim przebudowa systemu administracyjnego, który wcześniej uzależniony był od więzi partyjnych. Zdekomunizował urząd wojewódzki i od podstaw zbudował terenową rządową administrację ogólną. Za jeden ze swoich sukcesów uważał zainicjowanie i wdrożenie procesu budowy we Wrocławiu międzynarodowego portu lotniczego, co urzeczywistniło się dopiero kilka lat później. Dbał też o to, by rozszerzyć kontakty gospodarcze województwa z krajami nie tylko europejskimi, ale i zza oceanu. To on zainicjował wielostronną współpracę gospodarczą i naukową województwa wrocławskiego m.in. z Uniwersytetem Berkley w Kalifornii. W Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu Muszyński przepracował w sumie 15 miesięcy. Krótko, jednak zdążył w tym czasie dokonać wielu istotnych zmian.


Wojewoda wrocławski Janisław Muszyński (po lewej) i prezydent Wrocławia Bogdan Zdrojewski podczas jednego z wielu spotkań dotyczących współpracy władz miasta i województwa, październik 1990 r., fot. Zbigniew Nowak za: „Kalendarz wrocławski” 1992


Po odejściu z administracji rządowej Muszyński powrócił do działalności gospodarczej i biznesowej, która obejmowała wiele branż. Nieustannie angażował się także w inicjowanie rozwoju biznesu i dialogu społecznego na Dolnym Śląsku. Był jednym z założycieli Dolnośląskiego Towarzystwa Gospodarczego, Dolnośląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, Dolnośląskiego Forum Dialogu, działał także w Business Centre Club, gdzie przez wiele lat był kanclerzem Loży Dolnośląskiej. Wspólnie z Janem Waszkiewiczem, pierwszym marszałkiem województwa dolnośląskiego, w 1999 r. zainicjował Dolnośląskie Forum Polityczne i Gospodarcze w Krzyżowej, organizując pierwsze spotkanie poświęcone strategii rozwoju Dolnego Śląska. Na początku XXI w. w podświdnickiej wsi czołowi politycy i samorządowcy z Dolnego Śląska spotykali się z przedsiębiorcami, uczonymi a także przedstawicielami organizacji pozarządowych i mediów, by dyskutować o rozwoju regionu. Niekiedy spotkania te nazywano „Dolnośląskim Davos”.

Dobro i rozwój Dolnego Śląska były tematami, które pozostały Janisławowi Muszyńskiemu bliskie przez całe życie. Był jednym z twórców Dolnośląskiego Certyfikatu Gospodarczego. Za swoją działalność został w 2000 r. odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

W ostatnich latach kilkukrotnie współpracował z Centrum Historii Zajezdnia. Poszukując odpowiedzi na pytania o przyszłość Europy, we wrześniu 2017 r. wspólnie zorganizowaliśmy IV Dolnośląską Konferencję „Europa Quo Vadis” pod tytułem „Gra o Europę XXI wieku: Renesans czy bankructwo Europy?”. Jej efektem było m.in. zawiązanie koalicji „Eurenesans na rzecz odnowy Europy w XXI wieku”.


Janisław Muszyński (po prawej) i Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia, podczas otwarcia konferencji „Gra o Europę XXI wieku. Renesans czy bankructwo Europy?”, 22 września 2017 r., fot. zbiory Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”


Janisława Muszyńskiego zapamiętamy jako pierwszego demokratycznego wojewodę wrocławskiego, a także jako charyzmatycznego przedsiębiorcę, który zaangażowanie w dobro wspólne potrafił przekładać na konkretne działania. W mojej pamięci pozostanie jako człowiek zapalony do dyskusji o rzeczach najważniejszych, zatroskany o los Polski i Europy, potrafiący stawiać śmiałe diagnozy.

dr Marek Mutor
dyrektor
Centrum Historii Zajezdnia


1. Gra o miasto. W 20. rocznicę odbudowy samorządu w Polsce, pod red. Rafała Nowakowskiego, Wrocław 2010, s. 225.
2. Prezydent Rafał Dutkiewicz nie tylko o Wrocławiu [rozmawiał Jacek Antczak], Wrocław 2018, s. 66–67.
3. Gra o miasto…, op. cit., s. 226.
4. Wszystkie daty dotyczące pełnienia funkcji wicewojewody, pełniącego obowiązki wojewody oraz wojewody zaczerpnięto z archiwum zakładowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego [teczka osobowa Janisława Muszyńskiego].
5. Prezydent Rafał Dutkiewicz…, op. cit., s. 66.