14 grudnia: Wrocław Richarda Konwiarza

Fani sportu, dziś najczęściej żużla lub piłki nożnej, którzy udają się do wschodniej części Wrocławia, mają na ogół jeden cel. Jest nim Stadion Olimpijski. Rodziny z dziećmi chętniej udają się w inny rejon Wielkiej Wyspy, do wrocławskiego ZOO, do którego wejście stanowi charakterystyczna brama. Obydwa miejsca łączy ich twórca, Richard Konwiarz, niemiecki architekt, „specjalista” od projektowania terenów sportowych, kąpielisk oraz… schronów przeciwlotniczych. Zdaniem Jerzego Ilkosza, dyrektora Muzeum Architektury we Wrocławiu, był on zdecydowanie architektem drugiej ligi, jednakże pierwszoligowym urbanistą. Był jednym z nielicznych przedwojennych architektów, którzy mogli budować w mieście również w czasie wojny. Pozostawił po sobie łącznie ponad 70 budynków i budowli, z których wiele przetrwało do dziś. Nie dożył jednak we Wrocławiu swoich ostatnich dni – zmarł dokładnie 60 lat temu, 14 grudnia 1960 roku, w Hanowerze, gdzie mieszkał po wojnie.

Richard Konwiarz urodził się w 1883 roku w wielkopolskim Kępnie w ewangelickiej rodzinie Karla i Anny z d. Schwede. Na studia wyjechał do Saksonii, do Technische Hochschule w Dreźnie, gdzie jednym z jego nauczycieli był Paul Wallot, budowniczy Reichstagu. Konwiarz zdobył również gruntowne wykształcenie jako murarz oraz studiował sztuki piękne, co z pewnością pomogło mu w zawodzie architekta.

Niełatwe początki

Jako dwudziestosześciolatek trafił do Wrocławia, gdzie otrzymał posadę w Miejskim Urzędzie Budowlanym. Tak rozpoczęła się jego współpraca z gwiazdami wrocławskiej architektury: samym Maxem Bergiem czy Heinrichem Lauterbachem. W zespole Maxa Berga Richard Konwiarz projektował klatkę schodową Hali Stulecia, a także kreślił śmiałe plany wrocławskich wieżowców i przebudowy centrum miasta. Jednak współpraca nie układała się. Wydaje się, że Konwiarzowi brakowało lekkości i odwagi, czego w swoich krytycznych opiniach nie krył Berg.


Richard Konwiarz. Fot. domena publiczna


W 1924 roku Konwiarz odkrył jednak swoje powołanie. Było nim projektowanie założeń sportowych, w tym m.in. prace nad Stadionem Olimpijskim. Rozpoczęto je w 1925 roku i kontynuowano do 1939 roku. W pierwszej wersji projektu stadion mógł pomieścić ponad 50 tys. fanów najważniejszych i największych zawodów sportowych, miał również bogate zaplecze dla sportowców. Przestrzeń zaplanowano tak, że mogła z niej korzystać zarówno młodzież uprawiająca sport amatorsko, dzieci stawiające w sporcie pierwsze kroki jak i zawodowi sportowcy z niemal wszystkich dziedzin. Przysłowiową „wisienką” na architektonicznym torcie była do dziś zachowana brama wejściowa, której szerokość umożliwiała wejście pochodu złożonego z dwudziestu czterech osób w jednym rzędzie. W 1932 roku na wystawie w Los Angeles Konwiarz zaprezentował plany udoskonalenia stadionu, które wcześniej uniemożliwił kryzys ekonomiczny. Jego wizję nagrodzono brązowym medalem. Stąd właśnie pochodzi nazwa stadion „olimpijski”. Kiedy powstawał, nosił nazwę Schlesierkampfbahn. W 1933 roku otrzyma imię Hermanna Göringa [zob. także Wrocławskie Historie z 18 czerwca: Sportpark Breslau Richarda Konwiarza].


Zespół bramny Stadionu Olimpijskiego zaprojektowany przez Richarda Konwiarza wraz z przebudowaną bramą główną, przez którą swobodnie miała móc przemaszerować kolumna złożona z 24-osobowych szeregów. W różnych okresach na bramie znajdowały się napisy z kolejnymi nazwami kompleksu sportowego. Fot. pocztówka z 1948 roku ze zbiorów Michała Karczmarka


W międzyczasie na rajzbrecie Richarda Konwiarza powstały plany budowy m.in. kąpieliska na Różance, kolejnych na Kozanowie i Oporowie, a także przebudowy popularnego wśród wrocławian kąpieliska „Leerbeutel” na dzisiejszym Zalesiu. Konwiarzowi powierzono również budowę transformatorowni na Tarnogaju oraz kolejnej przy dzisiejszej ul. Pułaskiego, budowę Hali Sportowej na Osobowicach oraz dwóch kładek dla pieszych, które niegdyś łączyły tereny wystawowe, a dziś umożliwiają spacer pomiędzy ZOO a terenami Hali Stulecia ponad ruchliwą ulicą Wróblewskiego.

Pomnik SA w Parku wschodnim i inne brunatne plany

Dnia 27 czerwca 1937 roku we wrocławskim Parku Wschodnim uroczyście odsłonięto pomnik poświęcony pamięci oddziałów szturmowych – SA. Okrągły monument ozdobiony był stosowną tablicą, godłem oraz swastykami. W centralnym miejscu umieszczono znicz, który planowano zapalać w czasie różnych uroczystości. Według planów architekta pomnik miał być nie tylko upamiętnieniem, ale również miejscem spotkań, rodzajem niewielkiego amfiteatru. Projektantem pomnika był… Richard Konwiarz. Nie wiadomo dokładnie, kiedy rozpoczął się flirt Konwiarza z nazistowską władzą, nie jest także pewne, jakie były jego motywy: strach, koniunkturalizm czy wiara w narodowosocjalistyczne ideały. W żadnej oficjalnej biografii Konwiarza nie ma najmniejszej wzmianki o przynależności do NSDAP czy innych brunatnych struktur. Fakt współpracy jest jednak bezdyskusyjny. W liście z 1947 roku oskarżył go o to Max Berg. Do 1945 roku Konwioarz piastował otrzymane w 1927 roku stanowisko kierownika Pierwszego Oddziału Urzędu Budowlanego z tytułem wyższego radcy.

Oprócz wspomnianego już pomnika, Konwiarz projektował również inne miejsca związane z „imperialnymi liturgiami”. Był autorem Hali Państw na Wrocławskich Targach w 1939 roku oraz złożonego z narodowosocjalistycznej symboliki wystroju Hali Stulecia z okazji Wielkoniemieckiego Święta Gimnastyki i Sportu w lipcu 1938 roku. Był również współautorem jedynego dużego budynku wzniesionego we Wrocławiu w czasie II wojny światowej – gmachu Nowej Rejencji, czyli dzisiejszego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Jego fasada celowo miała nawiązywać do Kancelarii Rzeszy.


Herb Wrocławia znajdujący się na zaprojektowanym przez Richarda Konwiarza budynku stacji energetycznej przy ul. Pułaskiego 46. Fot. Michał Karczmarek


Po 1938 roku zmiany polityczne wymusiły również inne zmiany w zadaniach Konwiarza: miał odtąd projektować... schrony przeciwlotnicze. Pierwsze powstały w latach 1940–1941 pod placem Solnym oraz placem Nowy Targ. Do 1943 roku powstały kolejne schrony, tym razem naziemne przy dzisiejszych ulicach Białodrzewnej, Grabiszyńskiej, Ładnej, Ołbińskiej i placu Strzegomskim [zob. także Wrocławskie Historie z 25 kwietnia: Schron czy bunkier?]. Obiekty te miały jednak znaczenie wyłacznie propagandowe. Schrony, choć zaprojektowane z dbałością o detale, były za małe, by móc spełnić swoją funkcję. Bombardowanie mogło w nich przetrwać jedynie dwa procent mieszkańców Breslau. Richardowi Konwiarzowi oraz zespołowi, któremu przewodził, powierzono również koordynację kwestii ewentualnych skutków bombardowań. Wszelkie powstałe w ten sposób uszkodzenia należało zgłaszać do władz dzielnicy, a te miały z kolei informować zespół Konwiarza.


Zaprojektowany przez Richarda Konwiarza schron przy dzisiejszym pl. Strzegomskim, siedziba Muzeum Współczesnego. Fot. Michał Karczmarek


Zaprojektowany przez Richarda Konwiarza i obecnie nieużytkowany schron na Nowych Żernikach przy ul. Białodrzewnej. Fot. Michał Karczmarek


Jedynym „cywilnym” projektem Richarda Konwiarza miała być rozbudowa osiedla w okolicach dzisiejszej ulicy Piwnika „Ponurego” w dzielnicy Psie Pole planowana na 1943 rok. Założenia jednak nie zrealizowano. Dwa lata później Wrocław leżał już w gruzach...

Za Odrą

W 1945 roku Richard Konwiarz wyjechał z Wrocławia. Na krótki czas zatrzymał się w Dreźnie, gdzie zaoferowano mu stanowisko komisarycznego zarządcy Urzędu Budowlanego Drezna. Architekci i urbaniści byli miastu niezbędni – niemal cała tkanka miejska padła ofiarą alianckich nalotów zimą 1945 roku. Został również wykładowcą drezdeńskiej Technische Hochschule, a w pracy ze studentami z pewnością pomogły mu wrocławskie doświadczenia z pracy wykładowcy. Po podziale Niemiec i utworzeniu NRD wyjechał do Niemiec Zachodnich i zamieszkał w Hanowerze. Chociaż mógł już przejść na emeryturę, to zaprojektował stadion miejski. Zmarł w grudniu 1960 roku w wieku 77 lat.

Michał Karczmarek
licencjonowany przewodnik miejski
Via Vratislavia

dr Joanna Hytrek-Hryciuk
historyczka
History in progress