14 października: Spacerkiem przez dawny Rynek

14 października 1950 roku z inicjatywy czytelników „Słowa Polskiego” Władysław Poreyko zorganizował pierwszą wycieczkę po wrocławskim Rynku. Choć z tamtego spaceru nie zachowała się żadna relacja, to znając ówczesną narrację historyczną i dysponując materiałami ikonograficznymi z tamtego okresu, można pokusić się o odpowiedź na kilka pytań. Jak wtedy wyglądało serce miasta? Co mogli oglądać ówcześni uczestnicy wycieczki? Jakich opowieści wysłuchali? Czy tylko Rynek wart był zwiedzenia? Czy ówcześni przewodnicy miejscy polecali wyprawy w dalsze rejony miasta? Jakie informacje zawierały wydawane w tamtym czasie przewodniki po Wrocławiu?


Północno zachodnia pierzeja Rynku z kościołem św. Elżbiety (pocztówka z
kolekcji Michała Karczmarka)


Niecodzienna była to zapewne wycieczka. Wśród wypalonych szkieletów dawnych kamienic, pustych oczodołów okiennych, zerwanych dachów ale i odbudowywanych najważniejszych zabytków spacerująca grupa z przewodnikiem mogła wzbudzać zdziwienie lub zaciekawienie. Należy też pamiętać, że Rynek był wówczas komunikacyjnym centrum ze zbiegającymi się wieloma liniami tramwajowymi, a zatem ruch w tym miejscu był niemały.


„Plan Miasta Wrocławia” wydany przez Państwowe Przedsiębiorstwo
Wydawnictw Kartograficznych (ze zbiorów Michała Karczmarka,
fot. Michał Karczmarek)


Można domniemywać, że tak jak dziś uczestnicy wycieczki rozpoczęli ją w okolicach ratusza. W tym czasie odbudowywanego i zasłoniętego rusztowaniami z dostępem ograniczonym wysokim drewnianym płotem. Nie można było zatem obejrzeć tej pięknej budowli. Spacerując w okolicach ratusza, uczestnicy wycieczki nie mogli zobaczyć pustego postumentu po konnym pomniku króla Prus Fryderyka Wilhelma III, gdyż rok wcześniej został on usunięty. Po pręgierzu również nie było śladu. Obchodząc Rynek, nie można było nie zauważyć licznych zniszczonych i wypalonych kamienic. Tych najwięcej było w pierzei południowej i północnej. Na południowej stronie poważnie były uszkodzone kamienice nr 16 i 17, 18 (dziś na parterze mieści się „Apteka pod Ratuszem”) oraz nr 19 „Pod Starą Szubienicą”. Wypalone kamienice pod nr 20 i 21 straszyły pustymi dużymi oknami, lecz zachowały solidne ściany frontowe i tylne. Z domu nr 24 pozostała zaś tylko część parterowa. Północna strona prezentowała się nieco lepiej, choć i tu nie brakło uszkodzonych budynków. Narożnego pod nr 42 „Pod Złotą Trójcą Świętą” (obecnie na parterze mieści się „Apteka pod Podwójnym Złotym Orłem”), nr 51 „Pod Złotym Półksiężycem” oraz 55, 56, 57. Najlepiej zachowane były pierzeje wschodnia i zachodnia. Jednak w tej pierwszej – wschodniej – najbardziej w oczy rzucały się zrujnowane budowle narożne. Południowo-wschodnia z żelbetowym szkieletem dawnego domu handlowego „Pod Złotą Koroną” i przeciwległa północno-wschodnia z jedyną pozostałością kamienicy „Pod Złotym Psem” - piaskowcowym portalem. U zbiegu ulic Wita Stwosza, Kuźniczej i Rynku przez lata straszyły pozostałości czterokondygnacyjnego domu handlowego „TACK”. Po przeciwległej, zachodniej stronie, jedynym poważnie uszkodzonym budynkiem była mieszcząca się pod nr 4 kamienica „Pod Złotym Orłem” z zachowaną ścianą frontową. Po dawnym konnym pomniku króla Prus Fryderyka II nie pozostał nawet postument usunięty na przełomie 1948 i 1949 roku. W bloku śródrynkowym, jak w otaczających go pierzejach, dachy miały pozrywane dachówki i uszkodzone więźby. W dużym stopniu zniszczone zostały kamienice pod nr 13, 14, 21, 22, 23.


Przewodnik po Wrocławiu autorstwa prof. dr Karola Maleczyńskiego,
dr Antoniego Wrzoska i Stefana Łosia, wydany w 1948 r. przez Polski
Związek Zachodni Okręg Wrocławski (ze zbiorów Michała Karczmarka,
fot. Michał Karczmarek)


Kończąc opis tego, co mogli zobaczyć uczestnicy wycieczki, trzeba zaznaczyć, że zwiedzający miasto do 1950 roku mogli korzystać z wielu wydawnictw ułatwiających poznanie Wrocławia. Liczne plany wydawane od 1945 roku ułatwiały poruszanie się po zrujnowanym mieście, a przewodniki pozwalały na poznanie historii najważniejszych obiektów na Starym Mieście i Ostrowie Tumskim.


„Przewodnik po zabytkach Wrocławia”, wydany przez „PTTK
Okręgowa Komisja Opieki Nad Zabytkami we Wrocławiu”
(ze zbiorów Michała Karczmarka, fot. Michał Karczmarek )


Na tym tle wyróżniał się Przewodnik po Wrocławiu autorstwa prof. dr. Karola Maleczyńskiego, dr. Antoniego Wrzoska i Stefana Łosia wydany w 1948 roku przez Polski Związek Zachodni Okręg Wrocławski, w którym zostało opisanych dziewięć tras po całym mieście, umieszczono w nim też informator o instytucjach oraz dołączono plan miasta. Od początku lat 50. XX wieku nie wydawano już planów miasta i przewodników. Złote lata dla tego rodzaju wydawnictw minęły w 1948 roku wraz z zakończeniem Wystawy Ziem Odzyskanych. Odrodziły się po 1956 roku, kiedy to PTTK Okręgowa Komisja Opieki Nad Zabytkami we Wrocławiu wydała Przewodnik po zabytkach Wrocławia z planem miasta, a rok później Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych Plan Miasta Wrocławia. Ale to już inna historia.

Michał Karczmarek
licencjonowany przewodnik miejski
Via Vratislavia