6 listopada: Artur Barasch – współtwórca symbolu Wrocławia

Artur Barasch był jednym z założycieli i wieloletnich współwłaścicieli Domu Towarowego Braci Barasch, dzisiejszego DT „Feniks”. Jego biografia to dzieje szczęśliwego człowieka wielu talentów z dramatycznym zakończeniem. Zginął 6 listopada 1942 roku w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau.

Artur Barasch nie był urodzonym wrocławianinem, nazwisko to na stałe wpisało się jednak w pejzaż miasta. Niemożliwe wydaje się dziś istnienie Rynku bez charakterystycznego domu towarowego, symbolu przedwojennego i powojennego luksusu.

Przyszedł na świat w żydowskiej rodzinie w Ścinawie nad Odrą w styczniu 1872 roku. Był młodszym bratem Georga, którego żyłka do interesów najpierw zaprowadziła do górnobawarskiego Traunstein, gdzie otworzył pierwszy dom towarowy, a później, w 1896 roku, właśnie do Wrocławia. Georg i Artur rozumieli się doskonale, jakby na złość żartowi o rodzinie i tym, że najlepiej wychodzi się z nią na fotografii.

Artur Barash był nie tylko utalentowanym przedsiębiorcą. Interesował się sztuką i muzyką oraz technicznymi nowinkami. Był członkiem Śląskiego Klubu Automobilowego, a także wynalazcą: opatentował okulary z wymiennymi szkłami. Miał za sobą również karierę wojskową, za udział w I wojnie światowej został odznaczony Żelaznym Krzyżem. W 1911 roku ożenił się z poznaną w Paryżu studentką filologii romańskiej Ireną Haas. Żona przedsiębiorcy nie poszła w jego ślady. Aż do dojścia nazistów do władzy, kiedy musiała porzucić pracę i ratować życie wyjazdem za granicę, rozwijała swoją karierę akademicką. Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci. „Z perspektywy czasu oceniam, że atmosfera berlińskiego domu, miłości i uwagi towarzyszyła mi później przez całe życie” – wspominał syn pary, Werner.

Bracia nie byli szczególnie lubiani w środowisku handlowym. Przede wszystkim zazdroszczono im sukcesów. W bardzo krótkim czasie Georg i Artur stali się bowiem właścicielami domów towarowych w Bytomiu, Gliwicach, Katowicach, Nysie oraz odległym Królewcu. Środowisko krytykowało również nieuczciwe praktyki braci – zaniżanie cen czy nieeleganckie chwyty marketingowe, na przykład fałszywe ogłoszenia o sprzedaży interesu.

Kamienicę nr 31 na wrocławskim Rynku Baraschowie kupili w 1900 roku od Moritza Sachsa, żydowskiego potentata finansowego. Na dwóch dolnych kondygnacjach mieścił się luksusowy dom towarowy. Nad nimi – mieszkania właściciela. Już wcześniej bracia nabyli również sąsiednią posesję, na połączonych działkach miał powstać nowoczesny dom handlowy.

Otwarto go w październiku 1904 roku. Miał pięć kondygnacji, ponad osiem tysięcy metrów powierzchni użytkowej, ekscentryczne, pełne egzotycznych roślin wnętrze oraz trzy adresy, ponieważ wejścia znajdowały się od strony ulic Szewskiej i Kurzy Targ oraz od Rynku. Wielokrotnie modernizowany Dom Towarowy Braci Barasch był jednym z najbardziej obleganych domów handlowych we Wrocławiu.

Kłopoty braci zaczęły się w 1931 roku kiedy to ich firma została zmuszona do zawarcia spółki z aryjską firmą Tietz. Był to jednak dopiero początek przejmowania przedsiębiorstwa przez Aryjczyków. W kwietniu 1933 roku udziały obu braci zostały przymusowo odkupione, a oni sami pozbawieni dalszej możliwości prowadzenia jakiejkolwiek działalności zgodnie z nowym, nazistowskim prawem. Dnia 7 listopada 1936 roku uroczyście otwarto w Breslau Kaufhaus am Ring – dawny dom handlowy braci Barasch w nowej, „prawdziwie niemieckiej” odsłonie.

Georg Barasch postanowił nie czekać na rozwój wypadków i wyjechał do Ameryki Południowej. Artur jeszcze w 1921 roku przeprowadził się do Berlina, gdzie przy Wissmannstrasse 11 kupił elegancki dom z ogrodem. W 1939 roku musiał sprzedać również tę nieruchomość. Dom został wyceniony na 70 tysięcy RM. Po opłaceniu zaległej hipoteki oraz obowiązujących Żydów absurdalnie wysokich podatków rodzinie pozostawiono niecałe sześć tysięcy RM. W kolejnych latach resztka majątku Artura została skonfiskowana, a on sam oskarżony o oszustwa i malwersacje finansowe. Z berlińskiego więzienia Plötzensee, pomimo wpłaconej przez rodzinę kaucji, w maju 1942 roku trafił do KL Sachsenhausen i słuch o nim zaginął.

W pierwszych powojennych informacjach, przekazanych ocalałej za granicą rodzinie, pojawiła się plotka, że Artur Barasch zginął w Sachsenhausen, zaraz po przybyciu do obozu. W 2015 roku światło dzienne ujrzały jednak dokumenty gestapo z 1943 roku, w których funkcjonariusze zawiadamiają urzędników fiskalnych w Breslau, że Artur Barasch zmarł 6 listopada 1942 roku w KL Auschwitz-Birkenau. W Urzędzie Stanu Cywilnego funkcjonującego w Auschwitz zachował się również akt zgonu przedsiębiorcy. Nie wiadomo jednak, kiedy i dlaczego został przewieziony do Auschwitz.

Dom Towarowy Braci Barasch funkcjonuje dziś jako DT „Feniks”. Jego właścicielem jest PSS „Społem”. Potomkowie braci Barasch, ocaleni z Holocaustu, żyją w Stanach Zjednoczonych oraz Ameryce Południowej. Przed berlińskim domem Artura i Ireny znajduje się kamień pamięci przypominający o jego niezwykłym właścicielu.

dr Joanna Hytrek-Hryciuk
historyczka
History in progress