6 października: Zagmatwane losy Lobetheater

Istniał w centrum Wrocławia przez blisko 80 lat. Wystawiano w nim nie tylko lekkie komedie i wodewile, ale także i ambitniejsze utwory. Operetka „Hania płacze, Hania się śmieje” („Die Hanni weint, der Hanni lacht”) z muzyką Jacquesa Offenbacha i Sophie Koenig została w nim wystawiona 6 października 1875 roku. O czym mowa? O Teatrze Lobego (Lobetheater), który po II wojnie światowej zniknął z mapy Wrocławia.

Teatr ten wybudowano w 1869 r. z inicjatywy i funduszy aktora i reżysera Theodora Lobego przy ówczesnej Lessingstrasse 8 (obecnie ul. Dobrzyńska). Poczatkowo był to teatr bulwarowy, w którym wystawiano głównie utwory rozrywkowe, jak np. komedie i wodewile. Lobe prowadził teatr przez trzy lata, po czym wyjechał do Wiednia. W latach 1874–1878, za dyrekcji dramatopisarza A.L. Arronge`a zyskał uznanie dzięki wysokiemu kunsztowi zespołu aktorskiego oraz udanej reżyserii samego dyrektora.

W czasie gdy Teatr Miejski (obecna Opera) w latach 1876–1978 był czasowo zamknięty, Teatr Lobego był głównym centrum wrocławskiego życia teatralnego. Podejmowano w nim ambitny repertuar, a do przedstawień przygotowywano bogate oprawy scenograficzne. Na deskach placówki występował gościnnie m.in. słynny teatr z Meiningen. W latach 1889–1897 za dyrekcji F. Witte-Wilda Teatr Lobego stał się jedną z czołowych scen dramatycznych w Niemczech. Odbywały się tu liczne premiery ambitnych sztuk współczesnych autorów, w tym G. Hauptmanna i L. Tołstoja. Sporym uznaniem przyjęto nowatorską zmianę dekoracji na otwartej scenie w inscenizacji „Poskromienia Złośnicy” W. Szekspira.


Gmach nieistniejącego obecnie Teatru Lobego. Fot. domena publiczna


W latach 1896–1913 Teatr Lobego, będąc częścią teatralnego „imperium” T. Loewego – obok Teatru Miejskiego i Teatru Talia pozostawał sceną dramatyczną. Wystawiano na jego deskach utwory H. Ibsena, C. i G. Hauptmannów, A. Schitzlera, a do zespołu aktorskiego włączano znanych w całych Niemczech artystów: A. Steinruecka, F. Kaysllera, R. Lettnigera, E. Ziegela, V. Illinga i M. Meyera.

W 1914 r. za krótkiej dyrekcji H. Mayera doszło do bankructwa teatru. Lobetheater przejęty został następnie przez R. Gortera, któremu udało się odbudować go ekonomicznie na tyle, iż po zatargach z wrocławskimi radnymi, którzy próbowali ingerować w jego repertuar, Teatr mógł zrezygnować z miejskiej dotacji. Rajców zaniepokoiła obecność na deskach Teatru Lobego awangardowych utworów niemieckich ekspresjonistów.

Ostatnim dyrektorem i reżyserem teatru został w 1921 r. Paul Barnay i to za jego czasu Teatr osiągnął szczyt swojej świetności. Lobetheater wszedł w skład spółki Zjednoczone Teatry Wrocławskie utworzonej przez wrocławskich przedsiębiorców. Nastąpił wówczas krótki okres znakomitego rozwoju teatru, zakończony skutkami hiperinflacji w 1923 r. Teatr zmuszony był wtedy postawić na repertuar komercyjny, o skromnych walorach artystycznych. Powstałe dla wsparcia teatru wrocławskiego organizacje – Volksbuehne oraz Buehenvolksbund – w połowie lat 20. pomogły Barnayowi w przezwyciężeniu trudności. Zaowocowało to kolejnym rozkwitem artystycznym Lobetheater. Swoje przedstawienia przygotowywali tu znani ówcześni reżyserzy: M. Ophuels, Lindtberg, R. Mordo, L. Mitler, a występowali m.in. K. Gold, C. Neher, T. Giese, A. Salloker, Klabunda.

Po objęciu w 1933 r, władzy przez narodowych socjalistów Barnay wyjechał z Niemiec. W 1934 r. Teatr Lobego został przejęty w zarząd miasta, lecz już rok później, wobec złego stanu technicznego, musiał zostać zamknięty. Zespół aktorski przeniósł się wówczas do „Schauspielhausu” (obecny Teatr Polski). Budynek „Lobetheater” został bardzo poważnie uszkodzony w czasie II wojny światowej, podobnie jak cała jego okoliczna zabudowa. Po zakończeniu działań wojennych został rozebrany, a dziś na jego miejscu znajduje się pusty plac, w pobliżu którego znajduje się estakada (do niedawna dwie) na tzw. pl. Społecznym.

dr Krzysztof Popiński
historyk
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu