4 grudnia: Niezbędność teorii, czyli Władysław Podlacha i jego działalność

Słynny historyk sztuki i założyciel Katedry Historii Sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim, prof. Władysław Podlacha, urodził się dokładnie 145 lat temu, czyli 4 grudnia 1875 roku, w domu przy ul. św. Jana w Krakowie. Jak to się stało, że syn oficjalisty i nauczycielki z Krakowa, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i dyrektor tamtejszego Muzeum Historycznego kładł podwaliny historii sztuki na Dolnym Śląsku po drugiej wojnie światowej?


Władysław Podlacha


Władysław Podlacha uczył się w krakowskim Gimnazjum św. Anny oraz w III Gimnazjum Klasycznym im. Franciszka Józefa we Lwowie. Jego wszechstronne zainteresowania badawcze wzbudziły wielokierunkowe studia pod okiem uznanych historyków reprezentujących bardzo różnorodne podejście do nauki. W latach 1895–1899 studiował historię sztuki na Uniwersytecie Lwowskim u prof. Jana Bołoza Antoniewicza, a w latach 1899–1900 kontynuował edukację u prof. Mariana Sokołowskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dydaktykę uniwersytecką w zakresie historii sztuki studiował też na Uniwersytecie Berlińskim pod kierunkiem uznanego mediewisty Adolfa Goldschmidta. Jego mentorzy szybko dostrzegli nieprzeciętne zdolności studenta i otoczyli go opieką, dzięki czemu Władysław Podlacha już od drugiego roku studiów mógł korzystać ze stypendium Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

W początkach działalności naukowej historyk skierował swe zainteresowania na sztukę cerkiewną Rusi i Bukowiny, publikując wiele prac z tej dziedziny. Zmienił jednak zainteresowania naukowe w 1909 roku, co wiązało się z otrzymaną od Zakładu Narodowego im. Ossolińskich propozycją współudziału w przygotowaniu monumentalnej Historii malarstwa polskiego. Podjął się opracować część dotyczącą średniowiecza i mediewistyką zajmował się już do końca życia. Szeroko zakrojone prace związane z przygotowaniem pierwszego całościowego ujęcia dziejów polskiego malarstwa trwały do wybuchu pierwszej wojny światowej, która unicestwiła szanse ukończenia ambitnie zamierzonego przedsięwzięcia. Intensywna praca nad średniowiecznym malarstwem nie przeszkodziła mu podjąć równocześnie studiów nad kolejną specjalnością, która miała się okazać dla niego najważniejszą: teoretycznymi podstawami historii sztuki i jej metodologią. W 1909 roku Władysław Podlacha uzyskał tytuł doktora, a w roku 1916 habilitację na Uniwersytecie Lwowskim.

Odzyskanie przez Polskę niepodległości przyniosło gruntowną zmianę sytuacji zawodowej ówczesnego docenta i nie mniejszą lwowskiej uczelni, która – pod nową nazwą Uniwersytetu Jana Kazimierza – wchodziła wówczas w okres szczytowych osiągnięć. W 1919 roku Władysław Podlacha został profesorem nadzwyczajnym, a w roku 1922 uzyskał tytuł profesora zwyczajnego. W 1936 roku stanął na czele Katedry Historii Sztuki Polskiej i Wschodnioeuropejskiej na UJK, a w roku 1938 został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Po wybuchu drugiej wojny światowej i agresji ZSRR na Polskę Podlacha pozostał na stanowisku kierownika Katedry Historii Sztuki na Wydziale Historycznym Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu im. Iwana Franki. Warto zaznaczyć, że sowiecka okupacja Lwowa nie przyczyniła się do natychmiastowej zmiany organizacji i sposobu funkcjonowania uniwersytetu. Wciąż większość studentów i kadry nauczycielskiej stanowili Polacy, tworząc ostatni przyczółek względnie wolnej nauki polskiej w wojennej Europie. W kolejnych miesiącach NKWD zaczęło jednak stosować represje wobec polskiego środowiska naukowego. Wielu pracowników naukowych uczelni uwięziono w Kozielsku i Starobielsku, a następnie zamordowano w Katyniu lub Charkowie, profesorowi Władysławowi Podlasze udało się jednak uniknąć tego losu. Przed opuszczeniem miasta przez Armię Czerwoną i sowiecką administrację NKWD wymordowało też kilka tysięcy więźniów politycznych przetrzymywanych we lwowskich więzieniach, czego profesor również szczęśliwie uniknął.

Wielu naukowców, którym udało się uniknąć egzekucji (m.in. prof. Roman Rencki) zostało zamordowanych już kilka dni później przez żołnierzy Wehrmachtu. W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku oddział specjalnego przeznaczenia (Einsatzkommando zur besonderen Verwendung) dokonał brutalnego aresztowania wielu profesorów uczelni lwowskich i ich bliskich, których następnie zgładzono na miejscu straceń w obrębie Wzgórz Wuleckich. Chociaż Władysław Podlacha kolejny raz uniknął egzekucji, to likwidacja uniwersytetu pozbawiła go pracy i środków do życia. Wraz z rodziną został on wyrzucony z mieszkania, a po długiej chorobie zmarł jego młodszy syn – Henryk.

Dopiero w grudniu 1942 roku Władysław Podlacha objął stanowisko dyrektora lwowskiego Muzeum Historycznego, co pozwoliło mu na odpowiednie zabezpieczenie miejscowych zbiorów oraz prowadzenie tajnego nauczania w zakresie historii sztuki – nieraz z narażeniem zdrowia i życia. Opuszczenie Lwowa przez Niemców i druga okupacja sowiecka sprawiły, że jeszcze w lecie 1944 roku zatrudniono go na stanowisku zastępcy profesora. Rok później został jednak, podobnie jak inni polscy profesorowie, zwolniony z pracy. Od roku trwała już ekspatriacja mieszkańców Lwowa, a w Polsce uruchamiano uniwersytety przy ogromnym deficycie kadr naukowych. Lwowski uczony – kuszony przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika i Uniwersytet Jagielloński – wiosną 1946 roku przyjął stanowisko profesora zwyczajnego i kierownika Katedry Historii Sztuki na Uniwersytecie i Politechnice we Wrocławiu. Już w czerwcu zaczął budowanie katedry i zakładu „na surowym korzeniu”, ponieważ po Kunsthistorisches Institut niemieckiego uniwersytetu zostały jedynie ruiny.

Pierwsze powojenne pięciolecie było dla uniwersyteckiej historii sztuki we Wrocławiu okresem, w którym Władysław Podlacha stworzył ramy organizacyjne dydaktyki i w głównej części sam prowadził większość zajęć. Profesor sprawnie zrealizował swoje pionierskie zadanie głównie dzięki temu, że towarzyszyli mu koledzy ze Lwowa, m.in. Zbigniew Hornung oraz Janina Orosz. W pracy badawczej, podobnie jak w dydaktyce, nie kwapił się jednak do podejmowania nowych zadań. Chciał bowiem dokończyć przygotowywane od lat prace, a zwłaszcza swoje opus vitae – pionierski podręcznik metodologii historii sztuki. Niestety zaostrzona cenzura polityczna sprawiła, że prace Władysława Podlachy nigdy nie doczekały się publikacji.

W 1950 roku postępująca sowietyzacja polskiej nauki i marksistowska indoktrynacja spowodowały kryzys nauczania akademickiego, a działania mające na celu osłabienie znaczenia badań naukowych skierowano – z oczywistych względów – głównie na humanistykę. Chociaż zjawisko to występowało na obszarze całego kraju, to redukcja kadr oraz likwidacja kierunków studiów przybrały skrajnie drastyczne formy właśnie we Wrocławiu, gdzie dynamiczny rozwój nauk humanistycznych zaskoczył władze partyjne. Do likwidacji studiów historii sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim przyczyniła się drakońska ustawa o szkolnictwie wyższym, uchwalona 15 grudnia 1951 roku. Profesor Władysław Podlacha nie doczekał jednak zamknięcia kierowanej przez siebie jednostki. Zmarł nagle 20 grudnia 1951 we Wrocławiu, a po jego śmierci Katedra Historii Sztuki została zlikwidowana.

Chociaż na Uniwersytecie im. Bolesława Bieruta we Wrocławiu kierunek Historia sztuki otwarto ponownie dopiero w 1957 roku, to praca profesora niewątpliwie przyczyniła się do rozwoju tej dyscypliny nauk humanistycznych. Uznani uczniowie badacza – Helena Blum, Zbigniew Ciekliński, Mieczysław Gębarowicz, Jerzy Güttler, Zbigniew Hornung, Ksawery Piwocki, Maria Rzepińska czy Mieczysław Zlat – kontynuowali rozwój historii sztuki oraz rozsławiali szkołę Władysława Podlachy w Polsce i za granicą. Podkreślali oni niezwykłe znaczenie studiów profesora nad zagadnieniami organizacji nauki, badaniami dziejów historii oraz teorii sztuki. Przypominali także, że podejmował on niezmiernie trudną problematykę samodzielności historii sztuki, przy czym autonomię tę postrzegał zarówno jako niezależność od innych dyscypliny, jak i jako odrębność jej metody historycznej.

Jakub Wanot
przewodnik w Centrum Historii Zajezdnia