3 września: Palast-Theater i początki wrocławskiej kinematografii

Jest takie miejsce we Wrocławiu, które może poszczycić się najdłuższą we Wrocławiu tradycją wyświetlania filmów. Począwszy od 1910 r. filmy wyświetlane są tam – z małymi przerwami – od 110 lat. To Dolnośląskie Centrum Filmowe. Trzeci – po Palast-Theater i kinie „Warszawa” – obiekt kinowy mieszczący się w podwórzu u zbiegu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej. Pierwszy seans filmowy w Palast-Theater odbył się 3 września 1910 r. Jakie były początki wrocławskiej kinematografii? Jak niegdyś wyglądał ukryty w podwórzu pałac kinowy? Dlaczego miejsce to cieszyło się dużą popularnością?

Początki kina we Wrocławiu sięgają końca XIX w. i wiążą się nierozerwalnie z pierwszym pokazem filmowym, który przy wykorzystaniu nowoczesnego kinematografu (skonstruowanego w 1895 r. przez braci Louisa i Augusta Lumière) odbył się 7 września 1896 r. w małej sali Wrocławskiego Domu Koncertowego, który mieścił się przy Gartenstrasse 39–41 (ob. ul. Piłsudskiego, budynek nie istnieje). Nowa forma przekazu bardzo szybko zyskała wielu zwolenników. Przez trzy miesiące wyświetlania filmów z możliwości, jakie dawał wynalazek braci Lumière, skorzystało ponad 90 tys. osób.

Początkowo seanse filmowe organizowane były w zaadaptowanych na daną chwilę pomieszczeniach restauracyjnych i teatralnych oraz w domach towarowych. Gościł je także w swoich wnętrzach np. Wrocławski Dom Koncertowy. Po 1900 r. filmy weszły do repertuaru kilku wrocławskich teatrów variétés. Wrocław odwiedzany był także przez cieszące się dużą popularnością kina objazdowe, które gościły tu aż do czerwca 1911 r. Warto pamiętać, że przełom XIX i XX w. (do 1908 r.) to okres, gdy blisko 80 proc. pokazywanych w Niemczech filmów pochodziło z zagranicy, głównie z Francji.

Wkrótce we Wrocławiu zaczęły powstawać kina z prawdziwego zdarzenia. Za pierwsze tego typu kino można uznać otwarte w 1906 r., czyli zaledwie osiem lat po pierwszym wrocławskim seansie filmowym, kino „Fata-Morgana” mieszczące się przy Nikolaistrasse 65–68 (ob. ul. św. Mikołaja) w jednym z pierwszych wrocławskich domów handlowych (ob. siedziba Wrocławskich Zakładów Zielarskich „Herbapol”). Istniejące do 1914 r. kino początkowo mieściło ok. 100 widzów, a po rozbudowie w 1909 r. – blisko 150. Wraz ze wzrostem popularności kinematografii kina zaczęto organizować w specjalnie do tego celu przystosowanych dużych salach o bogatym wystroju, dzięki czemu zwane były pałacami kinowymi.

Pierwszym zasługującym na miano pałacu kinowego, a jednocześnie jednym z pierwszych kin stacjonarnych – powstałym po „Fata-Morganie” (1906) i „Colloseum” (1909) – było to, które utworzono w przystosowanej do organizowania sensów filmowych dawnej sali balowej Palast-Restaurant (Restauracja Pałacowa) stanowiąca część kompleksu rozrywkowego znajdującego się przy jednej z najbardziej reprezentacyjnych ulic miasta. Całe założenie otoczone było rzędami kamienic usytuowanych wzdłuż południowo-wschodniej części Tauentzienplatz (ob. pl. T. Kościuszki), wschodniej części Neue Schweidnitzerstrasse (ob. ul. Świdnicka), budynkami hotelu Vier Jareszeiten (dawny hotel „Cztery Pory Roku”, ob. hotel „Polonia”) oraz dawnym ogrodem willi Juliusa Schultzego (ob. podwórzec za budynkiem administracyjnym Teatru Muzycznego „Capitol”).


Fot. 1 Palast-Restaurant i sąsiednie kamienice w widoku od strony
dzisiejszego pl. Kościuszki, 1903 r., fot. za: www.fotopolska.eu


Wejście do kompleksu prowadziło przez okazałą wielofunkcyjną kamienicę, zaprojektowaną przez Georga Schneidera, wzniesioną w 1898 r. przy Neue Schweidnitzerstrasse 16 (ob. ul. Świdnicka; kamienica nie istnieje, w jej miejscu powstały budynki KDM), należącą do wrocławskiego kupca i przedsiębiorcy budowlanego Moritza Branissa. Sześciokondygnacyjnej fasadzie nowej kamienicy, która zastąpiła istniejącą w tym miejscu od połowy XIX w. skromniejszą budowlę, nadano bardzo reprezentacyjny charakter. cały kompleks składał się z trzech budynków: nieistniejącej obecnie wielofunkcyjnej kamienicy stojącej przy Neue Schweidnitzerstrasse, a także dwóch oficyn usytuowanych w podwórzu. W pierwszej, dziś już nieistniejącej, na piętrach znajdowały się mieszkania, zaś na parterze – piwiarnie wraz z wyszynkami, z których podawano rodzime piwa pochodzące z Browaru Pfeifferhof (powojenny Browar Piast) należącego do Carla Scholtza oraz piwa bawarskie sprowadzane z Klumbach z Browaru Petzbräu A.G. Druga większa oficyna (późniejsze kino „Warszawa”) kryła w sobie sale restauracyjne Palast-Restaurant oraz wysoką na dwie kondygnacje salę balową (Festsälen). Dopełnieniem całego założenia rozrywkowego był ogród restauracyjno-rozrywkowy mogący pomieścić ok. 450 osób, w którym serwowano piwo i posiłki (ob. na połowie terenu dawnego ogrodu znajduje się budynek DCF, a pozostała część wykorzystywana jest jako parking). Aby dojść do sali balowej należało wejść od strony Neue Schweidnitzerstrasse i przejść przez długi korytarz reprezentacyjnej kamienicy. Palast-Restaurant, ze względu na swoje atrakcyjne położenie w samym centrum miasta oraz bogatą ofertę gastronomiczną, cieszyła się dużym zainteresowaniem wrocławian oraz przyjezdnych.


Fot. 2 Wejście do Palast-Theater od strony Neue Schweidniterstrasse 16
(ob. Ul. Świdnicka), ok. 1910–1914 r., fot. za: www.polska-org.pl


W wyniku przeprowadzonej w 1910 r. przebudowy sali balowej Palast-Restaurant zmieniono jej funkcję, tworząc w tym miejscu salę kinową, tzw. Kinomatographen-Theater, zaś całe założenie zyskało nową nazwę – Palast-Theater. Przebudowano także wejście do kamienicy od strony Neue Schweidnitzerstrasse, wyraźnie akcentując w ten sposób nowe przeznaczenie całego kompleksu, a dużym szyldem umieszczonym tuż nad wejściem zachęcając przechodniów do odwiedzenia obiektu znajdującego się w podwórzu.

Pierwszy seans filmowy w Palast-Theater odbył się 3 września 1910 r. w godzinach popołudniowych. Wielką atrakcją, która miała przyciągnąć widzów na pokaz filmu, była możliwość bycia sfilmowanym tuż przed seansem, a następnego dnia obejrzenia w nowo otwartym kinie „swojego wiernego naturze żywego obrazu”, jak zapowiadano w „Schlesische Zeitung”. Właścicielem kina był wówczas Franz Thiemer, który w lokalnej prasie gorąco zachęcał wrocławian do odwiedzenia „najpiękniejszej sali barokowej Wrocławia”. Thiemer nieustająco dbał o markę kina, dlatego stale zabiegał o możliwość wyświetlania wysokiej klasy filmów. Jak ustalił Andrzej Dębski, znawca wrocławskiej kinematografii, to właśnie w Palast-Theater codziennie od 20 do 30 grudnia 1910 r. oraz 18 do 31 stycznia 1911 r. (w sumie 40 projekcji zawsze przy pełnej sali) wyświetlany był jeden z pierwszych filmów długometrażowych. Był nim duński film „Afgrunden” (niem. „Abgründe”; prod. Hjalmar Davidsen, reż. Urban Gad; premiera 12 września 1910 r. w Kopenhadze) z Astą Nielsen, duńską gwiazdą kina niemego w roli głównej (dzięki tej roli stała się ona pierwszą międzynarodową gwiazdą filmową). Był

to pierwszy film rozpowszechniany w Niemczech w systemie dystrybucji opartym na monopolu. To właśnie Thiemer nabył prawa do jego projekcji we Wrocławiu w swoim kinie Palast-Theater, gdzie cieszył się olbrzymim zainteresowaniem, które przerosło oczekiwania samego właściciela kina. Co ciekawe, „Abgründe” był ponadto pierwszym we Wrocławiu filmem reklamowanym w prasie nazwiskami reżysera i aktorów.


Fot. 3 Reklama prasowa Palast-Theater z 1913 r., fot. za: www.polska-org.pl


3 maja 1913 r. w Palast-Theater odbyła się wrocławska premiera filmu „Quo vadis?” według powieści Henryka Sienkiewicza w reżyserii Enrico Guazzoniego. Film ten, do którego projekcji Thiemer miał wyłączną licencję na terenie Śląska, przez specjalistyczne francuskie pismo „Le Courier Cinématographique” uznany został „prawdziwym cudem sztuki”. Rok 1913 w kinie Palast-Theater to także wrocławska premiera głośnego, bo uchodzącego za pierwszy niemiecki obraz artystyczny, filmu „Student z Pragi” w reżyserii Stellana Rye’a.

Kino Palast-Theater było jednym z trzech najchętniej odwiedzanych kin okresu przed I wojną światową. O jego popularności świadczy m.in. fakt, że w lutym 1914 r., czyli po 41 miesiącach istnienia, spodziewano się w nim milionowego widza. Wynika stąd, że średnia frekwencja kinowa wynosiła ok. 24,4 tys. osób miesięcznie, czyli ponad 800 osób dziennie. Co ciekawe, właściciel kina pozwalał widzom na palenie tytoniu podczas sensów, co było wówczas bardzo modne, stało jednak w sprzeczności z wydanym 3 czerwca 1911 r. rozporządzeniem wrocławskiej policji, które zakazywało palenia w pomieszczeniach przeznaczonych do projekcji filmowych. Za taką postawę na Thiemera sąd nałożył nawet karę finansową.

Prestiż Palast-Theater współtworzony był m.in. przez muzyków, bowiem muzyka w wykonaniu orkiestry była wówczas nieodłącznym elementem towarzyszącym projekcjom filmów niemych. W 1910 r. na otwarciu kina wystąpiła „pierwszorzędna orkiestra paryska składająca się z pięciu mężczyzn”, jak donosiły lokalne gazety, zaś później kino posiadało już własną orkiestrę teatralną.

W pierwszych latach istnienia kino liczyło ok. 430 miejsc. Po późniejszych modernizacjach pojemność sali zwiększyła się do 460 miejsc, zaś po przebudowie znajdującej się nad kinem sali na część balkonową, co nastąpiło w 1925 r., na widowni mogło zasiąść 650 osób. Z czasem w Palast-Theater funkcjonowały dwie sale – duża (Großer Saal) oraz mała (Kleiner Saal). W czasie obu wojen światowych kino nadal funkcjonowało, jednak na nieco zmienionych zasadach, co wiązało się z faktem, że podczas wojny film zyskał na wartości jako środek propagandowy.

Palast-Theater kilkukrotnie zmieniał właścicieli, jednak wszyscy zabiegali o wysoką jakość wyświetlanych filmów oraz stałe udoskonalanie i modernizowanie wyposażenia. Ostatnim właścicielem obiektu w czasach niemieckich była firma Schauburg Aktien Gesellschaft für Theater und Lichtspiele, która zarządzała kinem od 1922 r. aż do końca II wojny światowej. Pomimo iż w latach 30. XX w. we Wrocławiu istniało blisko 40 kin, to właśnie Palast-Theater – mieszczący się w „zagłębiu kinowym” obok m.in. kin „Capitol”, „Deli”, „Ufa Theater” – należał do jednych z największych, najpopularniejszych i najbardziej znanych wrocławskich kin. Popularności nie zaszkodził nawet fakt, że obiekt był ukryty w podwórzu, a dodatkowo brakowało mu efektownej „kinowej” fasady, co w latach 20. i 30. miało ogromne znaczenie.

II wojnę światową Palast-Theater przetrwał w stosunkowo dobrym stanie, co sprawiło, że już 16 czerwca 1945 r. możliwe było uruchomienie w tym miejscu nowego kina, któremu nadano nazwę „Warszawa”. To już jednak zupełnie inna historia… [zob. Wrocławskie Historie z 16 czerwca: „Warszawa” – pierwsze kino powojennego Wrocławia].

Kamilla Jasińska
starszy specjalista w Dziale Redakcja
Centrum Historii Zajezdnia

Michał Karczmarek
wrocławski przewodnik miejski
Via Vratislavia