Wernisaż wystawy z okazji premiery komiksu „Wyrok”

„Wyrok” to opowieść Jerzym Woźniaku, żołnierzu Armii Krajowej, ps. „Jacek”

Komiks pt. „Wyrok” to opowieść Jerzym Woźniaku, żołnierzu Armii Krajowej, ps. „Jacek” Podczas okupacji niemieckiej „Jacek” zajmował się między innymi kolportażem prasy podziemnej i obsługą tajnej radiostacji. Był uczestnikiem akcji „Burza”. Po wkroczeniu Sowietów na teren Podkarpacia walczył w oddziale samoobrony Armii Krajowej, potem w organizacji „NIE” i Delegaturze Sił Zbrojnych Rzeszów-Południe. Znalazł się w imiennych wykazach osób, poszukiwanych przez NKWD i UB. W 1945 roku przedarł się do Europy Zachodniej, gdzie walczył w 2 Korpusie Polskim we Włoszech, był też emisariuszem delegatury WiN w Londynie na tere RP. Rozpoczął studia medyczne, najpierw na Uniwersytecie w Innsbrucku, a potem w Edynburgu. W roku 1947 zgłosił się na ochotnika do przerzucenia na teren kraju, gdzie w tym samy roku został aresztowany, a następnie skazany na karę śmierci. Był zatem jednym z tych, którzy świadczyli o Polskę z dwoma wrogami, a potem poznali system komunistyczny w jego najbezwzględniejszym wcieleniu. Decyzja Bolesława Bieruta zmieniła wyrok śmierci na karę dożywocia. Woźniakowi zezwolono wówczas na pracę w więziennym szpitalu. Na wolność wyszedł dopiero w roku 1956, ukończył przerwane studia, a potem wiele lat pracował jako pulmonolog we Wrocławiu. W latach 2001-2002 był kierownikiem w randze wiceministra Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w rządzie Jerzego Buzka. Działał w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej i członie Kapituły Nagrody Kustosza Pamięci Narodowej. 10 kwietnia 2010 roku miał być na pokładzie samolotu lecącego do Katynia. Zachorował. Nie mógł skorzystać zaproszenia prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.. Mówił potem: „Pomyślałem sobie, że to ręka boska zatrzymała mnie w kraju. Nie boję się śmierci, wiele razy zajrzała mi w oczy. Byłem w końcu lekarzem, widziałem, jak umierali ludzie. Mnie po raz kolejny los oszczędził. Może po prostu mam coś jeszcze do zrobienia na tym świecie”. Żył i działał jeszcze dwa lata. Zmarł 12 kwietnia 2012 roku. Spoczął na Cmentarzu Osobowickim. W pogrzebie, obok rodziny i wielu mieszkańców Wrocławia, uczestniczyli kibice „Śląska”. Obecne były poczty sztandarowe, a nad mogiłą Jerzego Woźniaka rozległa się salwa honorowa. Kilkaset metrów od jego grobu, na tym samym cmentarzu, znajdują się bezimienne groby jego kolegów z AK, wymordowanych po wojnie przez komunistów.

Komiks został wydany przez Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”

Autorami komiksu są Martin Venter i Juliusz Woźny.

18 wrz

Środa, 12:00-13:00

Sala kolumnowa im. Jerzego Woźniaka, Dolnośląski Urząd Wojewódzki, plac Powstańców Warszawy, Wrocław, Polska

Wstęp wolny