Aktualności

Pomnik „Solidarności” w zbiorach Centrum Historii Zajezdnia

publikacja / 15-10-2021
banner

Do zbiorów Centrum Historii Zajezdnia trafiła niezwykła pamiątka. Model pewnego pomnika, który cztery dekady temu miał stanąć nieopodal zajezdni autobusowej nr VII, a latem 1981 roku powstał jako prezent. Prezent, który nigdy nie został wręczony, dzięki czemu przetrwał do naszych czasów.


Józef Sztajer, autor tablicy i modelu pomnika „Solidarności" (pośrodku) w towarzystwie dyrektorów Centrum Historii Zajezdnia: dr. Marka Mutora i dr. hab. Wojciecha Kucharskiego

Józef Sztajer, autor tablicy i modelu pomnika „Solidarności" (pośrodku) w towarzystwie dyrektorów Centrum Historii Zajezdnia: dr. Marka Mutora (po lewej) i dr. hab. Wojciecha Kucharskiego


Pomnik »Solidarności« we Wrocławiu? Tak, pamiętam taką inicjatywę, ale w drugiej połowie 1981 roku nie mieliśmy już czasu na takie działania, bo czas był bardzo napięty” – wspomina Władysław Frasyniuk zapytany o pewna inicjatywę sprzed 40 lat.

31 sierpnia 1981 roku przy na bramie zajezdni autobusowej nr VII przy ul. Grabiszyńskiej 184 w pierwszą rocznicę podpisania Porozumień Gdańskich Jerzy Piórkowski, szef wrocławskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, odsłonił pamiątkową tablicę z inskrypcją „Tu rodziła się wrocławska Solidarność”. Tablicę poświęcił arcybiskup wrocławski Henryk Gulbinowicz. Przy zajezdni zgromadzone były tłumy mieszkańców miasta na czele z działaczami NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk, w tym z przewodniczącym zarządu regionu, Władysławem Frasyniukiem. „Nie pamiętam już, dlaczego nie byłem na odsłonięciu tej tablicy, minęło już czterdzieści lat” – wspominał Józef Sztajer, autor projektu i wykonawca pamiątkowej tablicy.

Zob. także:
#WrocławskieHistorie z 31 sierpnia 2021 roku: Nieznana historia pewnej znanej tablicy

Tutaj zaczyna się nowa historia upamiętnienia sierpniowego strajku we Wrocławiu. Robotnicy, pamiętając, że dekadę czekali na zgodę komunistów na upamiętnienie ofiar i strajków na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, chcieli, aby najnowsza historia robotniczych protestów tym razem była uhonorowana wcześniej. Wiosną 1981 roku w zarządzie regionu dolnośląskiej „Solidarności” odbyło się spotkanie, na którym zaproponowano Józefowi Sztajerowi pracę nad upamiętnieniem wrocławskiego Sierpnia ‘80. Autor miał dwie koncepcje. Pierwsza dotyczyła tablicy pamiątkowej umieszczonej na bramie zajezdni autobusowej nr VII przy ul. Grabiszyńskiej 184, czyli w miejscu, gdzie zaczął się strajk. Druga koncepcja obejmowała uzupełnienie tego miejsca pamięci o pomnik „Solidarności”, który miał stanąć przy ówczesnym Hutmenie, po drugiej stronie ulicy Grabiszyńskiej, naprzeciw tablicy umieszczonej w murze okalającym zajezdnię. Według artysty miała to być plastyczna triada: historyczna zajezdnia, tablica i pomnik. „Pomnik to zbyt wiele powiedziane. To miał być raczej pomniczek, bo wcale nie zależało mi na przesadnej monumentalności. To nie miał być wielki pomnik, ale raczej instalacja, która byłaby widoczna przez ludzi jadących i wracających z pracy” – opowiadał Józef Sztajer. Na prośbę działaczy związkowych, artysta opracował szczegółowy projekt. Pozostało tylko czekać na jego wykonanie. Niestety, kilka miesięcy później nadszedł stan wojenny.

Tymczasem na początku lata 1981 roku władze Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk zwróciły się do Józefa Sztajera z prośbą o wykonanie miniatury pomnika. Miała ona spełnić podwójną rolę. Po pierwsze miała pokazać plastyczną wizję przyszłego pomnika, a po drugie – miała stanowić unikatowy prezent dla goszczącego w połowie sierpnia 1981 roku we Wrocławiu kardynała Władysława Rubina (1917–1990), byłego delegata Prymasa Polski do spraw opieki nad emigracją i uchodźstwem polskim (1964–1980) i sekretarza generalnego Synodu Biskupów (1967–1979). Od 1980 roku kardynał Rubin był prefektem Kongregacji do spraw Kościołów Wschodnich. Co ciekawe, po śmierci kardynała Bolesława Kominka (1903–1974), metropolity wrocławskiego, to właśnie Rubin był jednym z kandydatów Stolicy Apostolskiej do objęcia biskupstwa we Wrocławiu, wybór ten nie został jednak zatwierdzony przez władze komunistyczne.

Józef Sztajer swoją pracę wykonał zgodnie z życzeniem działaczy „Solidarności”. Miniatura powstała, jednak z prozaicznych powodów technicznych nie została wręczona kardynałowi Rubinowi. „Poszczególne części modelu musiałem ze sobą jakoś skleić. Specjalnie dla mnie sprowadzono techniczną żywicę, która miała zespoinować model, ale nie przewidziałem prozaicznego problemu, że żywiczny klej będzie potrzebował więcej czasu na stężenie i złączenie kilku części modelu” – wspominał Sztajer. Gdy żywica związała, kardynała już nie było w Polsce.


Model pomnika „Solidarności”

Przekazany do zbiorów CHZ model pomnika „Solidarności”. Fot. Paweł Skrzywanek / Centrum Historii Zajezdnia


Nieodebrany przez związków model-prezent stał w pracowni autora dokładnie przez 40 lat. Kiedy Centrum Historii Zajezdnia postanowiło pod koniec sierpnia 2021 roku przypomnieć postać Józefa Sztajera jako opozycyjnego przewodniczącego Związku Polskich Artystów Plastyków we Wrocławiu, uczestnika Duszpasterstwa Ludzi Kultury w kościele św. Marcina na Ostrowie Tumskim, a przede wszystkim autora legendarnej tablicy „Solidarności” przy dawnej zajezdni autobusowej nr VII, nikt nie przypuszczał nawet, że w pracowni artysty kryje się zapomniany przez wszystkich model pomnika „Solidarności”. Na jednym ze spotkań z dyrekcją Centrum Historii Zajezdnia autor opowiedział nie tylko historię powstania modelu, ale także wyjaśnił przesłanie swojego projektu. „Na początku myślałem o wyrzeźbionym w granicie plastycznym wyobrażeniu Polski, z charakterystycznym przepołowieniem, jako symbolem podziałów społecznych i różnic poglądów. Potem pomyślałem, że to byłoby zbyt dosłowne, zbyt czytelne, a chciałem osiągnąć wymiar ogólnej metafory. Ludzie się różnią pomiędzy sobą w swoich poglądach niezależnie od tego jakiej są narodowości. Z tego względu postanowiłem zastosować formę uniwersalną – koła rozerwanego na dwie części. Te dwie bryły symbolicznie łączył znak „Solidarności”, a konkretniej – polska flaga, która jest tak ważnym elementem znaku związku. Jej wydłużona forma oplata symbolicznie rozerwane koło, symbolicznie łącząc ze sobą wszystkich poróżnionych” – opowiadał Józef Sztajer.

W miniaturze, która miała być wręczona kardynałowi Rubinowi, koło wykonano z białego marmuru, jednak w planowanym pomniku miało ono powstać ze śląskiego jasnego granitu. Miało to podkreślić dolnośląskość symboliki. Pomnik miał stanąć na niewielkim postumencie. Autor pragnął, by zachowana była należyta skromność przekazu. W zachowanym modelu ten postument to brązowy granit, na którym przymocowana została tabliczka z wygrawerowaną informacją i dedykacją dla kardynała Rubina.


Józef Sztajer z Pawłem Skrzywankiem i modelem pomnika „Solidarności"

Józef Sztajer (po prawej) z Pawłem Skrzywankiem i modelem pomnika „Solidarności". Fot. Piotr Wilkowski / Centrum Historii Zajezdnia


12 października 2021 roku Józef Sztajer przekazał do zbiorów Centrum Historii Zajezdnia historyczny model pomnika „Solidarności”. Opisana przez autora koncepcja i przesłanie, mimo upływu 40 lat od historycznych wydarzeń, nadal pozostaje smutnie aktualna. Być może nadejdzie taki czas, że projekt tego upamiętnienia zostanie zrealizowany.

Paweł Skrzywanek
koordynator realizowanego przez Centrum Historii Zajezdnia
projektu „Miejsca pamięci we Wrocławiu”